Nowo powołane przez NATO siły zadaniowe bardzo wysokiej gotowości, czyli tzw. szpica, będą liczyć około pięciu tysięcy żołnierzy i będą wspierane przez siły morskie, lotnictwo i siły specjalne - poinformował w czwartek sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.
- Podjęliśmy kilka ważnych decyzji dotyczących naszego zbiorowego bezpieczeństwa. By mieć pewność, że mamy odpowiednie siły w odpowiednim miejscu i czasie, zgodziliśmy się na powstanie szpicy, jej kształt i wielkość - powiedział Stoltenberg na konferencji prasowej po spotkaniu ministrów obrony państw NATO.
Wielka brygada wspierana z powietrza i morza
- Czołowy element tej brygady lądowej będzie gotowy do przemieszczenia w ciągu 48 godzin (od chwili wystąpienia zagrożenia - red.), a reszta w ciągu tygodnia - wyjaśnił.
W razie poważniejszych zagrożeń siły te będą mogły zostać wzmocnione przez kolejne dwie brygady.
- Francja, Niemcy, Włochy, Polska, Hiszpania i Wielka Brytania zadeklarowały gotowość do rotacyjnego przewodzenia szpicy, a to sprawi, że szpica będzie funkcjonowała przez lata - dodał Stoltenberg. - To akt solidarności pokazujący, że kraje NATO dbają o wspólną obronę swego terytorium - zaznaczył.
Jak podkreślił, "Niemcy, Holandia i Norwegia już zaczęły ćwiczenia w kierunku prowadzenia ewentualnych działań w ramach szpicy".
Sześć sztabów będzie koordynowało działania NATO
Stoltenberg poinformował, że na wschodniej flance NATO powstanie "sześć stałych sztabów wojskowych". Zostaną one ulokowane w Bułgarii, Estonii, na Łotwie, Litwie, w Polsce i Rumunii. Będą odpowiedzialne za koordynację działań NATO "w razie zagrożenia" i "będą funkcjonowały nieprzerwanie” - dodał szef Sojuszu.
Niemcy, Dania i Polska rozszerzą również działania w ramach Korpusu Północno-Wschodniego w Szczecinie, a Rumunia rozwinie swoje zaplecze wojskowe, by w przyszłości też stworzyć na swoim terytorium dużą bazę dla wojsk Paktu Północnoatlantyckiego - zapewnił.
Stoltenberg dodał, że szpica "będzie kosztowała" i decyzja w sprawie podziału kosztów zostanie przedyskutowana w lipcu, ale NATO stworzy ją w oparciu o "wspólny budżet", a poszczególne kraje będą się też do działania szpicy „dokładały”.
- Podjęcie przez kilka krajów decyzji o zaangażowaniu w szpicę już dziś pokazuje, że nie będzie problemu z jej utrzymaniem - ocenił.
- Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa naszym krajom i dlatego zapadły te decyzje - podsumował spotkanie w Brukseli.
Autor: adso//gak/kwoj / Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: NATO | Austin Hazard