Sygnalizacja ekologiczna, ale niebezpieczna?

 
Stare sygnalizatory lepsze?
Źródło zdj. gł.: TVN24, Oswego Police
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nowoczesne drogowe światła diodowe są energooszczędne, więc ekologiczne. Kierowcy i policjanci w Stanach Zjednoczonych narzekają jednak, że zupełnie nie sprawdzają się podczas zimy.

Wszystko przez to, że energooszczędne diody wydzielają bardzo mało ciepła. Dzięki temu są tańsze w eksploatacji, ale z tego samego powodu śnieg, który osiada na nich podczas zamieci nie topi się.

Wypadki przy oblepionych światłach

Chociaż problem ten jest znany w Stanach Zjednoczonych już od kilku lat, gdy zaczęto wprowadzać diodowe oświetlenie, to w tym roku dyskusja o bezpieczeństwie świateł powróciła z dużą siłą.

Kierowcy i policja meldują bowiem o częstych wypadkach na skrzyżowaniach spowodowanych oblepionymi światłami. W stanie Illinois wydarzył się nawet wypadek śmiertelny spowodowany przez "niewidoczne" światła.

Będą potrzebne pieniądze

Władze wielu amerykańskich miast zastanawiają się, jak zaradzić problemowi. Testowane są różne rozwiązania - specjalne osłony, pokrywanie świateł materiałem, do którego śnieg się nie przyczepia, a nawet instalowanie ogrzewania świateł podobnego do tego, które działa na lotniskach.

Chociaż najlepszego rozwiązania jeszcze nie odnaleziono, pewne jest, że koszty zainstalowania takich cieplnych "bezpieczników" dorównają lub nawet przewyższą zyski zaoszczędzone na wprowadzeniu energooszczędnego oświetlenia.

Źródło: washingtontimes.com

Czytaj także: