Separatyści odrzucają porozumienie. Nie rozbroją się

Świat


- Ławrow nie podpisywał porozumienia dla nas - mówi samozwańczy lider prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy Denis Puszylin. Nie uważa porozumień Rosji z Ukrainą w Genewie za wiążące. Jego ludzie opuszczą okupowane budynki, gdy rząd w Kijowie poda się do dymisji

Puszylin nie sądzi, by jego ludzie musieli się czuć związani czwartkowym porozumieniem z Genewy, dotyczącym rozbrojenia i opuszczenia okupowanych budynków przez prorosyjskich separatystów. Okupują oni gmachy instytucji państwowych i władz lokalnych w ponad 10 miastach na wschodzie Ukrainy. - Ławrow nie podpisywał porozumienia dla nas, podpisał je w imieniu Federacji Rosyjskiej - powiedział Puszylin dziennikarzom w Doniecku, nawiązując do ustaleń zawartych podczas wielogodzinnych rozmów w Genewie z udziałem szefów dyplomacji USA, UE, Ukrainy i ministra spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrowa. Przyjęte w Genewie ustalenia przedstawione we wspólnym oświadczeniu zakładają, że wszystkie nielegalne grupy zbrojne muszą zostać rozbrojone, wszystkie nielegalnie zajęte gmachy - zwrócone prawowitym właścicielom, a okupowane ulice, place i inne miejsca publiczne w miastach ukraińskich - opróżnione. Puszylin zapowiedział, że jego ludzie opuszczą zajmowane budynki dopiero wówczas, gdy tymczasowy rząd w Kijowie poda się do dymisji. Powiedział dziennikarzom, że aktywiści nie uznają za legalny obecnego ukraińskiego rządu. Dodał, że trwają przygotowania do referendum w sprawie "samookreślenia się narodu".

Autor: mk//rzw / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: