Rząd zmuszał matki do oddawania dzieci. "Przepraszamy za ból i cierpienie"

TVN24


- Ubolewamy nad godnymi wstydu działaniami, które odebrały wam, matkom, fundamentalne prawa i obowiązki do kochania i opieki nad waszymi dziećmi - mówiła w czwartek premier Australii, Julia Gillard. Przepraszała w ten sposób tysiące kobiet, które rząd w latach 1950-1970 zmusił do oddania swoich dzieci do adopcji.

Według szacunków aż 150 tys. dzieci musiało opuścić swoje domy. Przemówienia premier Gillard w australijskim parlamencie, w stolicy Australii Canberze, słuchało około 800 osób. Na wielu twarzach pojawiły się łzy.

Przeprosiny z ból i cierpienie

- Dziś parlament w imieniu narodu australijskiego bierze odpowiedzialność i przeprasza za politykę i praktyki, które doprowadziły do rozdzielenia matek od potomstwa, co wywołało trwające całe życie ból i cierpienie - powiedziała Gillard.

Gillard w przemówieniu przyznała też, że australijski rząd przez 20 lat "manipulował" kobietami i "traktował źle". - Zostałyście zdradzone przez system. Nie miałyście wyboru. (...) Przepraszamy was za kłamliwe zapewnienia. Brutalne, nieetyczne, nieszczere i często bezprawne praktyki - mówiła premier. W bardzo emocjonalnym wystąpieniu szefowa australijskiego rządu stwierdziła też, że poszkodowane dzieci "zasługiwały na o wiele więcej". - Na to, żeby poznać miłość waszej matki i ojca - powiedziała Gillard. - Obiecujemy wam, że już żadne pokolenie Australijczyków nie będzie cierpiało z takiego powodu jak wy. W tym kraju to się już nigdy nie powtórzy - zapewniła szefowa rządu. Gillard wyasygnowała 5 mln dolarów australijskich (równowartość 16 mln zł) na wsparcie dla osób dotkniętych działaniami władz i na łączenie rodzin.

Odbierali dzieci niezamężnym kobietom

Władze Australii zainicjowały politykę odbierania dzieci niezamężnym i nieletnim matkom po drugiej wojnie światowej. Do lat 70. XX wieku ich dzieci trafiały do bezdzietnych małżeństw, co przedstawiano jako rozwiązanie najlepsze dla dzieci. W 2010 roku federalna komisja śledcza wszczęła dochodzenie w sprawie roli, jaką odegrał rząd przy adopcjach. Wezwała też władze do przyjęcia odpowiedzialności finansowej za te działania.

Autor: ktom/ ola/k / Źródło: PAP