4-metrowe ogrodzenie oddzielające wybieg niedźwiedzi brunatnych od gości zoo w Mikołajowie nie okazało się - niestety - przeszkodą dla fotografa-amatora. Wdrapał się na nie, by zrobić lepsze zdjęcie trzem przebywającym tam osobnikom. Gdy 27-latek spadł na wybieg, niedźwiedzie nie dały mu szans.
Świadkowie zdarzenia wezwali na pomoc pracowników zoo, którzy usiłowali odwrócić uwagę niedźwiedzi od człowieka w zagrodzie, oblewając je wodą, rzucając kawałkami chleba i innymi przedmiotami. Bezskutecznie. Zwierzęta rozszarpały niefortunnego fotografa. Według części ukraińskich mediów, mężczyzna był pijany.
Pracownicy zoo oświadczyli, że niedźwiedzie pozostaną pod obserwacją, gdyż ich agresywne zachowanie może stanowić zagrożenie dla zwiedzających.
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: SXC