Rosja przerzuciła w pobliże granicy z Ukrainą ok. 40 nowoczesnych samolotów bojowych i śmigłowców Sił Zbrojnych. Maszyny wylądowały na lotniskach w obwodzie rostowskim i Kraju Krasnodarskim. "Według wersji oficjalnej samoloty wezmą udział w defiladzie wojskowej z okazji 70. rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem" - pisze ukraiński portal Inforesist.
O przerzuceniu samolotów bojowych w pobliże granicy Ukrainy poinformowała służba prasowa rosyjskiego Południowego Okręgu Wojskowego. Media w Kijowie komentują, że "pod przykrywką defilady strona rosyjska wzmacnia gotowość bojową przy granicy ukraińskiej".
"W defiladzie wezmą udział samoloty bojowe Su-24, Su-25, Su-27, MiG-29 oraz śmigłowce Mi-8, Mi-26, Mi-28 i Ka-52. Ćwiczenia rozpoczną się 18 kwietnia" - napisał ukraiński portal Inforesist.
Wcześniej rzecznik operacji antyterrorystycznej w Donbasie Andrij Łysenko powiedział o rozlokowaniu w rosyjskim obwodzie biełgorodzkim, graniczącym z obwodem charkowskim na Ukrainie, "2 tys. żołnierzy rosyjskich wyposażonych w 50 jednostek ciężkiego sprzętu".
Zastępca dowódcy operacji antyterrorystycznej w Donbasie płk. Wałentyn Fedyczew, cytowany przez ukraińską telewizję Kanał 5., zaznaczył, że w ostatnim czasie rebelianci sprowadzili z Rosji 25 czołgów, 5 wyrzutni rakietowych grad i 15 ciężarówek.
Sprzęt przekroczył granicę Ukrainy przez kontrolowane przez bojówkarzy przejście Dołżański w obwodzie ługańskim.
"Rebelianci poprosili o rozejm"
- Sytuacja w rejonie walk w Donbasie stabilizuje się, jednak prowokacyjne ostrzały ze strony rebeliantów nie ustały.
W ciągu ostatniej doby intensywne walki trwały w rejonie Szyrokina pod Mariupolem, wioski Pieski pod Donieckiem, a także na obrzeżach miasta Gorłówka - poinformował Andrij Łysenko.
Powiedział, że w wyniku walk zostało rannych sześciu żołnierzy ukraińskich. Doniesień o ofiarach wśród wojskowych i cywilów nie ma.
Rzecznik prasowy sektora M wojsk ukraińskich Dmitrij Gorbunow powiedział, że wczoraj rebelianci ostrzelali Szyrokino siedmiokrotnie.
- Taktyka przeciwników jest następująca: ostrzeliwują pozycje ukraińskie, dostają odpór i proszą o 'tymczasowe zawieszenie broni'. Po przerwie atakują ponownie, z ciężkiej broni. Ataki zostały odparte - mówił Gorbunow.
"Zeszyty i podręczniki"
Na Ukrainę wjechał kolejny, 24. konwój z Rosji. W kierunku obwodów donieckiego i ługańskiego zmierza 120 ciężarówek.
"Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji informuje, że konwój wiezie żywność, książki i zeszyty dla dzieci, a także materiały budowlane" - relacjonuje portal ukraińskiej sekcji Radia Swoboda.
Władze w Kijowie przypominają, że żaden z konwojów rosyjskich nie miał pozwolenia na wjazd na Ukrainę.
Autor: tas//rzw / Źródło: InfoResist, Radio Swoboda