Schwarzenberg zastrzegł od razu, że nie dąży do konfrontacji z Moskwą, ale niemniej chce, by zarówno UE jak i Rosja przestrzegały pewnych zasad.
- Kiedy jakiś kraj oświadcza, że ma uprzywilejowane interesy poza granicami, jest to niebezpieczny sygnał -powiedział Schwarzenberg, według którego jest to słownictwo z innej epoki.
Czech przypomniał, że gdy Praga ogłosiła plany budowy amerykańskiego radaru, rosyjscy generałowie oświadczyli, że wymierzą w Czechy swoje rakiety. Według czeskiego ministra, taka reakcja Moskwy jest niedopuszczalna.
Praga odpiera rosyjskie groźby
Minister Schwarzenberg nie pierwszy raz krytykuje agresywną retorykę Rosji wobecZachodu. Na początku listopada, po rosyjskiej zapowiedzi rozmieszczenia w Kaliningradzie rakiet wymierzonych również w Czechy, minister oświadczył, że byłoby lepiej, gdyby Moskwa przeprowadziła dialog z Republiką Czeską i używała argumentów zamiast gróźb.
Zdaniem szefa czeskiej dyplomacji "podobne wypowiedzi, które były słyszane ostatnio z różnych stron", są "niewłaściwe" i tylko potwierdzają uprzedzenia wobec Rosji istniejące w Europie.
Źródło: IAR, PAP