Zeit: decyzja o wstrzymaniu Nord Stream 2 to przesłanie dla Rosji, że nie damy się szantażować

Autor:
asty/adso
Źródło:
PAP

Na Rosję spadły pierwsze sankcje za zaognianie sytuacji i grożenie Ukrainie. Przesłanie Niemiec dla Rosji to: "nie damy się szantażować" - pisze tygodnik "Zeit", komentując decyzję Berlina o wstrzymaniu procesu zatwierdzania rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2.

Rząd Niemiec wstrzymuje do odwołania proces zatwierdzania rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2 - poinformował we wtorek kanclerz Olaf Scholz. Rurociąg został już zbudowany, ale jeszcze nie działa, ponieważ oczekuje na zatwierdzenie przez organy regulacyjne Niemiec i Unii Europejskiej.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Nie spodziewano się tak zdecydowanej reakcji niemieckiego rządu, dlatego "tym bardziej cieszy wyraźny sygnał, jaki wysłał kanclerz Olaf Scholz: gazociąg Nord Stream 2 nie zostanie na razie oddany do użytku, a trwająca procedura zatwierdzenia go została zawieszona" - zauważa tygodnik "Zeit".

W przeciwieństwie do sankcji, które Unia Europejska nakłada obecnie na Rosję, "decyzja niemieckiego rządu nie będzie miała bezpośredniego wpływu na rosyjską gospodarkę - w końcu rurociągiem nie popłynie jeszcze gaz do niemieckich gospodarstw domowych" - zauważa "Zeit".

Czytaj również: Rosja-Ukraina. Sytuacja na granicy i przyczyny konfliktu

Jednak wstrzymanie zatwierdzenia Nord Stream 2 "stanowi raczej przesłanie polityczne związane ze średnio- i długoterminowymi interesami gospodarczymi Rosji w Europie" - pisze gazeta.

"Zeit": niemieckie przesłanie brzmi: nie damy się szantażować

"Kiedy powiernik Putina i były prezydent (Rosji - red.) Dmitrij Miedwiediew pisze na Twitterze: 'Witajcie w nowym świecie, w którym Europejczycy będą wkrótce płacić 2000 euro za 1000 metrów sześciennych gazu', udowadnia tym samym, że niemieckie przesłanie do niego dotarło. Brzmi ono: nie damy się szantażować" - podkreśla "Zeit".

"Niemcy nie mogą w dalszym ciągu być zależne od dostawcy energii, który wykorzystuje gaz ziemny jako narzędzie władzy ekonomicznej do osiągania celów politycznych" - dodaje tygodnik.

Nord Stream i Nord Stream 2PAP

Zwraca uwagę, że "w obecnym kryzysie znalezienie szybkiego substytutu rosyjskiego eksportu energii nie będzie łatwe, jeśli Rosja w odpowiedzi na sankcje europejskie znacznie ograniczy lub wstrzyma dostawy energii".

"Trudno będzie wypełnić tę lukę samym gazem skroplonym z USA, chociaż prace nad takim planem trwają już od dłuższego czasu. Chodzi o stworzenie w przyszłości polityki energetycznej w Niemczech i w Europie, opartej przede wszystkim na źródłach odnawialnych, a tym samym uwolnienie się od bycia zakładnikiem Rosji. To trochę potrwa, ale to możliwe" - podkreśla "Zeit".

Autor:asty/adso

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości