- Celnicy poprosili o uiszczenie opłat. Ostatnim razem cło zostało zapłacone, ale tym razem nie - powiedział rzecznik północy. Według niego, decyzja o zatrzymaniu została podjęta przez urząd celny i nie ma nic wspólnego z toczącymi się między oboma krajami rozmowami dotyczącymi podziału zysków z ropy.
Po uzyskaniu niepodległości dziewiątego lipca tego roku Sudanowi Południowemu przypadło w udziale 80 procent złóż ropy byłego zjednoczonego państwa. Południe nadal musi jednak polegać na rurociągach należących do Północy, by doprowadzić ropę do Port Sudan, portowego ośrodka w Sudanie Północnym.
Północny i Południowy Sudan nie osiągnęły jak dotąd kompromisu w sprawie opłat uiszczanych za transport ropy przez Północ. Surowiec ten jest kluczowy dla gospodarek obu państw.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia