Apelacja kardynała odrzucona. Skazany na sześć lat za pedofilię pozostanie w więzieniu

Świat


Australijski sąd odrzucił w środę apelację kardynała George'a Pella i utrzymał wydany w marcu wyrok sześciu lat więzienia za czyny pedofilii sprzed ponad dwóch dekad. 78-letni hierarcha pozostanie w zakładzie karnym. Pell to najwyższy dostojnik Kościoła skazany za pedofilię. W środę Watykan zaznaczył, że kardynał wciąż ma prawo odwołania się od wyroku do sądu najwyższego.

Kardynał George Pell został skazany za czyny pedofilskie wobec dwóch trzynastoletnich chórzystów. Przestępstw miał dopuścić się w zakrystii katedry świętego Patryka w Melbourne w 1996 roku.

Akt oskarżenia sporządzono na podstawie zeznań jednej z ofiar. Drugi mężczyzna zmarł przed kilkoma laty.

Doradca papieża Franciszka

Od początku swej sprawy sądowej kardynał Pell, do niedawna jeden z najbliższych i najbardziej wpływowych współpracowników i doradców papieża Franciszka, utrzymywał, że jest niewinny.

Dostojnik po odrzuceniu apelacji wraca do więzienia o zaostrzonym rygorze, w którym przebywa od pięciu miesięcy. Może jeszcze zaskarżyć decyzję w Sądzie Najwyższym Australii.

Na mocy wyroku z marca będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie w październiku 2022 roku, gdy będzie miał 81 lat.

Watykan: kardynał Pell wciąż ma prawo do apelacji

W środę oświadczenie w sprawie orzeczenia sądu stanu Wiktoria wydał Watykan.

"Stolica Apostolska przypomina, że kardynał przez cały proces sądowy utrzymywał o swojej niewinności i ma prawo odwoływać się do Sądu Najwyższego" - zaznaczyła w oświadczeniu Stolica Apostolska. "W tym czasie, razem z Kościołem w Australii, Stolica Apostolska potwierdza swoja bliskość z ofiarami nadużyć seksualnych oraz swoje zobowiązanie do ścigania, przy pomocy właściwych władz kościelnych, tych przedstawicieli kleru, którzy dopuścili się molestowania" - dodał Watykan.

Skazany za czyny pedofilii

Początkowo australijski wymiar sprawiedliwości prowadził śledztwo w sprawie Pella w związku z zarzutami tuszowania czynów seksualnego wykorzystywania nieletnich. Wysłuchał jego zeznań, w których zapewniał, że nie wiedział o takich zdarzeniach w swojej diecezji.

W 2017 roku kardynał Pell został formalnie oskarżony o czyny seksualnego wykorzystania nieletnich. Papież urlopował go na czas procesu, a później zdymisjonował.

Gdy na początku bieżącego roku kardynał został uznany jednomyślnie za winnego pedofilii przez ławę przysięgłych sądu pierwszej instancji, otrzymał od Franciszka zakaz publicznego pełnienia posługi i kontaktów z nieletnimi.

Jak tłumaczył w lutym Watykan, były to "środki zapobiegawcze" zastosowane w oczekiwaniu na definitywne potwierdzenie faktów. Wyjaśniono, że Stolica Apostolska przyjmuje do wiadomości wyrok pierwszej instancji w sprawie kardynała Pella.

"Ma prawo do obrony aż do ostatniej instancji"

- To wiadomość bolesna, która wstrząsnęła bardzo wielu osobami nie tylko w Australii - oświadczył ówczesny watykański rzecznik Alessandro Gisotti. - Jak zostało to potwierdzone przy innych okazjach, zachowujemy najwyższy szacunek dla australijskich władz sądowych - zapewnił.

Przypomniał, że "kardynał Pell zapewniał wielokrotnie o swej niewinności i ma prawo do obrony aż do ostatniej instancji".

Stolica Apostolska zapowiedziała też proces kanoniczny dostojnika. Może on zakończyć się usunięciem ze stanu kapłańskiego.

Kardynał George Pell

Dostojnik, urodzony w 1941 roku w australijskim Ballarat, był biskupem pomocniczym Melbourne w latach 1987-1996, a następnie do 2001 roku metropolitą tego miasta. W latach 2001-2014 był arcybiskupem metropolitą Sydney, mianowanym kardynałem przez Jana Pawła II.

Franciszek mianował go w 2013 roku członkiem Rady Kardynałów, a rok później prefektem Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej, czyli watykańskim "ministrem finansów".

Autor: asty, momo //rzw / Źródło: PAP, Reuters

Raporty: