Zgromadzenia Narodowe to niższa izba francuskiego parlamentu. Za przyjęciem prawa Hadopi (od skrótowej nazwy urzędu walczącego z piractwem fr. Haute Autorité pour la Diffusion des Ouvres et la Protection des Droits) głosowało 296 posłów, przeciwko było 233.
Zwolennikami ustawy, z nielicznymi wyjątkami, byli przede wszystkim członkowie prezydenckiej prawicowej partii Unii Na Rzecz Ruchu Ludowego (UMP). Przeciwko przyjęciu kontrowersyjnego prawa głosowali socjaliści z Partii Socjalistycznej (PS).
Hadopi przed Senatem
Teraz ustawa trafi do francuskiego senacie. Wyższa izba parlamentu będzie debatowała nad nim w środę, 12 maja.
Jeśli ustawa zostanie przyjęta, pierwsze maile z ostrzeżeniem do internetowych piratów zostaną wysłane już na jesieni. Jeśli to nie poskutkuje, od początku 2010 roku, niesubordynowani internauci będą odcinani od sieci na okres od miesiąca do roku. Dodatkowo, w tym czasie będą musieli płacić abonament za dostęp do internetu.
Unia za internetem
Francja dostęp do internetu ogranicza, tymczasem 6 maja br. Parlament Europejski odrzucił reformę prawa telekomunikacyjnego, tzw. Pakiet Telekomunikacyjny, który pozwalał dostawcom internetu decydować, jakie witryny udostępnią swoim klientom.
Źródło: lefigaro.fr, lemonde.fr, PAP