Marius Borg Hoeiby, syn norweskiej księżnej Mette-Marit, usłyszał kolejne zarzuty, w tym dotyczące handlu narkotykami, i przyznał się do winy. W lutym przed sądem w Oslo ruszy proces, w którym odpowie na zarzuty między innymi o stosowanie przemocy wobec partnerek.
Według ustaleń prokuratury w lipcu 2020 roku Hoeiby przyjął co najmniej 3,5 kg marihuany, a następnie przetransportował ją i przekazał innej osobie. Z powodu rodzaju i znacznej ilości substancji czyn został zakwalifikowany jako ciężkie przestępstwo narkotykowe.
Hoeiby miał również naruszyć sądowy zakaz zbliżania się do kobiety, która złożyła zeznania w innych sprawach przeciwko niemu. Mimo decyzji sądu miał próbować nawiązać z nią kontakt. Prokuratura uznała to za poważne naruszenie prawa, co może skutkować dodatkową odpowiedzialnością karną
Nawet do 16 lat pozbawienia wolności
Obrońcy Hoeiby'ego poinformowali, że ich klient przyznaje się do nowych zarzutów. Zostały one dołączone do głównego aktu oskarżenia, który obejmuje łącznie 32 czyny. W czerwcu ubiegłego roku Hoeiby został oskarżony między innymi o cztery gwałty, znęcanie się, przemoc, groźby oraz zniszczenie mienia. Hoeiby przyznał się do części zarzutów. Grozi mu kara do 16 lat pozbawienia wolności.
Marius Borg Hoeiby jest synem norweskiej księżnej Mette-Marit z wcześniejszego związku, zanim poznała księcia Haakona. Wychowywał się w rodzinie królewskiej, razem z księżniczką Ingrid Alexandrą i księciem Sverre Magnusem, choć nie jest jej członkiem, nie ma tytułu ani oficjalnych obowiązków. Mąż Mette-Marit, książę Haakon, jest następcą norweskiego tronu.
Autorka/Autor: aaw/akw
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Lise Aaserud/NTB/PAP