"Wybory najuczciwszym rozwiązaniem". Scenariusz na brak koalicji

Niemcy zaczynają się przyzwyczajać do tego że pani Merkel nie będzie
"Niemcy zaczynają się przyzwyczajać do tego, że pani Merkel nie będzie"
Źródło wideo: tvn24
W przypadku odrzucenia przez członków SPD koalicji z chadekami "najuczciwszym rozwiązaniem" byłyby nowe wybory w Niemczech - oświadczył przywódca FDP Christian Lindner. Polityk wykluczył rozmowy swej partii z CDU/CSU i Zielonymi w sprawie utworzenia rządu.

"Zgodnie z obowiązującym programem nowe rozmowy dotyczące tak zwanej koalicji jamajskiej (CDU/CSU, FDP, Zieloni) nie mogą mieć miejsca" - oznajmił Lindner w komentarzu opublikowanym w sobotę w gazetach grupy Funke Media.

"Najuczciwsze i oczywiste rozwiązanie"

Jego zdaniem w przypadku odrzucenia przez socjaldemokratów koalicji z chadecją nowe wybory byłyby "najuczciwszym oraz najbardziej oczywistym rozwiązaniem".

Jak zaznaczył, FDP "rozważyłaby wspieranie" mniejszościowego rządu kanclerz Angeli Merkel na zasadzie "jednostkowych przypadków". W ocenie Lindnera taki gabinet przetrwałby "jedynie kilka miesięcy".

Przeciwny tworzeniu rządu mniejszościowego jest też szef CSU Horst Seehofer. W środę w Monachium lider bawarskich chadeków oświadczył, że jeśli SPD nie zaakceptuje koalicji z chadecją, należy rozpisać nowe wybory.

Od miesięcy bez rządu

Piątek był ostatnim dniem głosowania przez członków SPD w referendum mającym odpowiedzieć na pytanie, czy partia utworzy koalicję rządową z CDU/CSU. W niedzielę około godziny 9 ma zostać ogłoszony wynik.

Niemcy już od pięciu miesięcy zmagają się z utworzeniem rządu. W wyborach do Bundestagu 24 września 2017 roku zarówno CDU/CSU (32,9 proc.), jak i SPD (20,5 proc.) uzyskały wyniki najgorsze w powojennej historii tych partii. Po fiasku rozmów o koalicji z FDP i Zielonymi w listopadzie chadecy rozpoczęli starania o sojusz z SPD. Od 24 października kanclerz Merkel i jej ministrowie sprawują swe obowiązki jedynie komisarycznie.

Autor: momo / Źródło: PAP

Czytaj także: