NATO: Rosja wspiera separatystów zaawansowanym sprzętem. Duża ofensywa


- Walki na wschodzie Ukrainy gwałtownie eskalują. Sytuacja wskazuje na dużą ofensywę wspieranych przez Rosję separatystów - oznajmił Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg. Dodał przy tym, że rosyjscy żołnierze działający w Donbasie udzielają im wydatnego wsparcia. Równolegle Rosja zawetowała projekt uchwały Rady Bezpieczeństwa ONZ potępiający działania separatystów.

- Zdecydowanie wzywam Rosję to zaprzestania swojego wojskowego, politycznego i finansowego wspierania separatystów, zaprzestania destabilizowania Ukrainy i respektowania swoich zobowiązań międzynarodowych - oznajmił Stoltenberg.

Wsparcie z cienia

W ocenie szefa NATO sytuacja na wschodzie Ukrainy szybko się pogarsza. Wszystko ma wskazywać na szeroko zakrojoną ofensywę separatystów w wielu punktach, w okolicach Doniecka, Ługańska oraz Mariupola. - To kompletne zignorowanie zawieszenia broni - stwierdził Stoltenberg. Według szefa NATO, obecni na wschodzie Ukrainy rosyjscy żołnierze wydatnie wspomagają działania separatystów. Mają ich wspierać w zakresie łączności i dowodzenia, prowadzić rozpoznanie przy pomocy dronów, zapewniać bezpieczeństwo przed ukraińskim lotnictwem przy pomocy broni przeciwlotniczej, wspierać bezpośrednio na froncie przy pomocy ostrzałów artyleryjskich, oraz prowadzić niewidoczną wojnę elektroniczną, podsłuchując komunikację Ukraińców i sabotując ją. Ze słów Stoltenberga wynika, że Rosjanie wydatnie wspomagają separatystów, ale w taki sposób, aby nie dało się łatwo namierzyć ich obecności. Na samej linii frontu, tam gdzie mogli by zostać sfotografowani lub nagrani, się nie pokazują. Jednak to co robią z tyłów, ma olbrzymie znaczenie dla sprawnego działania sił zbrojnych separatystów.

Dyplomatyczne ruchy

W związku z gwałtownie pogarszającą się sytuacją na Ukrainie przewodnicząca UE Łotwa zarządziła nadzwyczajne spotkanie szefów MSZ państw wspólnoty. Ministrowie mają przedyskutować obecną sytuację. W nocy z soboty na niedzielę kwestia Ukrainy stanęła również na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Kraje Zachodu zaproponowały rezolucję potępiającą działania separatystów i wzywającą do przestrzegania zawieszenia broni. Miało to od początku wymiar symboliczny, bowiem zgodnie z przewidywaniami Rosja skorzystała ze swojego prawa weta i szybko ukróciła projekt. Niezależnie od Rady Bezpieczeństwa do sytuacji na Ukrainie odniósł się Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki Mun. Potępił ostrzał rakietowy Mariupola, który spowodował ponad 30 ofiar śmiertelnych i potępił "prowokacyjne i wojownicze" wypowiedzi prorosyjskich separatystów, którzy zapowiedzieli generalną ofensywę i koniec rozmów z Kijowem. Jednocześnie wezwał strony konfliktu na wschodzie Ukrainy do respektowania porozumienia pokojowego z Mińska. - Pokój, integralność terytorialna i stabilność Ukrainy muszą zostać jak najszybciej przywrócone - podkreślił Ban Ki Mun.

[object Object]
Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: mk/tr / Źródło: reuters, pap

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości