Świat

NATO nie zmienia zdania: rosyjska interwencja na Ukrainie bardzo prawdopodobna

Świat


Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen oświadczył, że nie widzi oznak wycofania rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą. Jego zdaniem nadal "bardzo prawdopodobna" jest interwencja militarna Rosji na wschodzie tego kraju. Rzecznik ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Łysenko oświadczył z kolei, że Rosjanie zgromadzili przy granicy z Ukrainą 45 tys. wojsk oraz ciężki sprzęt.

Jeszcze klika dni temu NATO szacowało, że Rosja zgromadziła przy wschodniej granicy z Ukrainą ok. 20 tys. żołnierzy. Sojusz przestrzega, że Rosjanie mogą wykorzystać ciężką sytuację w rejonie walk na wschodzie, by pod tym pretekstem wprowadzić wojska na teren Ukrainy.

W poniedziałkowym wywiadzie dla agencji Reutera sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen powiedział, że ocenia jako "bardzo prawdopodobną" rosyjską interwencję na wschodzie Ukrainy.

Podkreślił również, że Sojusz nie odnotował oznak zmniejszenia obecności rosyjskich wojsk przy granicy z tym krajem.

- Widzimy, jak Rosjanie wypracowują pretekst do działań militarnych pod przykrywką misji humanitarnej i obserwujemy przygotowania wojskowe, które będą mogły zostać wykorzystane do przeprowadzenia nielegalnych operacji militarnych na Ukrainie - powiedział Rasmussen.

Coraz więcej wojsk?

Rzecznik ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Łysenko oświadczył z kolei w poniedziałek, że Rosjanie zgromadzili przy granicy z Ukrainą 45 tys. wojsk. Oprócz żołnierzy - zdaniem Kijowa - przy granicy znajduje się m.in. 160 czołgów, 1360 transporterów opancerzonych, 390 sztuk uzbrojenia artyleryjskiego czy 150 wieloprowadnicowych wyrzutni artyleryjskich pocisków rakietowych BM-21 Grad.

Ambasador USA przy ONZ Samantha Power przestrzegła w piątek Rosję, że wszelka jednostronna interwencja na Ukrainie pod pozorem misji pokojowej będzie traktowana jako inwazja.

W poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapewnił, że Rosja nie zdecyduje się na wysłanie pomocy humanitarnej na Ukrainę, jeśli nie zgodzą się na to wszystkie strony konfliktu.

Autor: kg / ŁOs /kka/kwoj / Źródło: Reuters

Raporty: