Sąd w Moskwie podjął decyzję o zakończeniu przymusowego ambulatoryjnego leczenia psychiatrycznego Michaiła Kosienki skazanego za udział w protestach na moskiewskim placu Bołotnym w 2012 roku - poinformowała na Twitterze siostra opozycjonisty.
Kosienko był jedną z około 450 osób zatrzymanych podczas antyputinowskich protestów na placu Bołotnym. Został aresztowany pod zarzutem udziału w masowych rozruchach i użycia siły w stosunku do policjantów.
W 2013 roku Kosienko został uznany za niepoczytalnego i umieszczony w szpitalu psychiatrycznym. Rok później zastosowano wobec niego przymusowe leczenie ambulatoryjne. Został wypuszczony do domu, ale regularnie musiał zgłaszać się na kontrolę lekarską.
"Sprawa bołotna"
6 maja 2012 roku, w przeddzień zaprzysiężenia Władimira Putina na prezydenta Federacji Rosyjskiej, na placu Bołotnym naprzeciwko Kremla doszło do starć sił specjalnych policji OMON z opozycjonistami, którzy żądali jego odejścia, a także przeprowadzenia w Rosji uczciwych wyborów prezydenckich i parlamentarnych. W manifestacji wzięło udział około 15 tysięcy ludzi.
W stan oskarżenia w sprawie zajść postawiono ponad 30 osób. Opozycjoniści, obrońcy praw człowieka i aktywiści niezależnych od Kremla organizacji pozarządowych uważają "sprawę bołotną" za polityczną, a starcia policji z demonstrantami - za sprowokowane działaniami władz.
Odszkodowanie i amnestia
We wtorek Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) zasądził 10 tysięcy euro odszkodowania dla oskarżonego w "sprawie bołotnej" Władimira Akimienkowa. W orzeczeniu podkreślono, że w stosunku do Akimienkowa naruszono artykuły wynikające z europejskiej konwencji praw człowieka, które między innymi zabraniają nieludzkiego traktowania.
Akimienkow był aresztowany w czerwcu 2012 roku. Spędził w areszcie około 1,5 roku. Tam zaczął tracić wzrok, ale mimo tego kary nie zmieniono. W grudniu 2013 roku został objęty amnestią z okazji 20-lecia rosyjskiej konstytucji.
W ubiegłym tygodniu ETPCz zasądził łącznie 35 tysięcy euro odszkodowania dla trzech innych uczestników protestów na placu Bołotnym
Autor: MR//now / Źródło: PAP