"Kryzys konstytucyjny", "impas", "błąd". Światowe media o sytuacji w Polsce

Zagraniczne media o sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego
Światowe o media o wydarzeniach sprzed Trybunału Konstytucyjnego
Źródło wideo: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Po pierwszej fali publikacji światowe media nadal piszą o sytuacji w Polsce związanej z ostatnimi wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. "Pełnoprawny kryzys konstytucyjny", "kolejna konfrontacja między prezydentem a premierem", "linia frontu przed przyszłorocznymi wyborami" - to tylko niektóre komentarze.

W piątek prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski i jego wiceprezes Bartłomiej Sochański zostali odsunięci od czynności służbowych przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską, która - jako mająca najdłuższy staż sędziowski - poinformowała o przejęciu kierownictwa w TK. Prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał, że przesłał do TK pięć wniosków o uchylenie Święczkowskiemu i Sochańskiemu immunitetów.

Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu, wrócił do Warszawy. W nocy z piątku na sobotę przyjechał do Trybunału Konstytucyjnego. Wszedł do budynku, w drzwiach doszło do przepychanek. Przed gmachem TK zgromadziło się wielu ludzi - demonstranci przecięli łańcuch na bramie. Interweniowała policja. 

Światowe media od piątku komentują to, co działo się w ostatnich dniach w Warszawie. Wraz z rozwojem wydarzeń pojawiają się kolejne relacje i opinie.

Zagraniczne media o sytuacji w Polsce

"Polska przeżywa kryzys konstytucyjny, a spór o przyszłość" Trybunału Konstytucyjnego "wywołuje kolejną konfrontację między prezydentem a premierem" - napisała w niedzielę amerykańska stacja CNN. "Obecny kryzys stanowi najnowszy i prawdopodobnie najpoważniejszy rozdział w długotrwałym sporze dotyczącym praworządności w Polsce" - dodano. Telewizja podkreśla, że "nie jest jasne, w jaki sposób można rozwiązać impas między Tuskiem i Nawrockim" i "żaden z nich nie wydaje się gotowy na kompromis, i to w sytuacji, w której Polska stoi w obliczu rosnących zagrożeń dla bezpieczeństwa".

"The Economist" w swoim artykule przypomniał, że "polski Trybunał Konstytucyjny ma być gwarancją stabilności demokratycznej, jednak przez ostatnią dekadę stał się areną sporów między populistami a liberałami". Jak podkreślono, "najnowszy konflikt wygląda na pełnoprawny kryzys konstytucyjny".

"W przyszłym roku odbędą się wybory parlamentarne, a Tusk wydaje się próbować pokazać swoim zwolennikom, rozczarowanym tym, że nie udało mu się wyeliminować z systemu osób mianowanych przez PiS, że coś robi" - pisze gazeta. Dodaje, że "patowa sytuacja wokół trybunału" daje PiS szansę na "odzyskanie pozycji głównej siły opozycyjnej w kraju". "Wygląda na to, że to był błąd Tuska" - stwierdza.

Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym(1.11)
Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym(1.11)
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

Brytyjski "The Guardian" w niedzielę podsumował sobotnie orędzie premiera Tuska, zauważając, że szef rządu "obiecał doprowadzić do końca budzącą kontrowersje reformę Trybunału Konstytucyjnego, oświadczając, że 'w niektórych sprawach nie ma miejsca na kompromis'". Gazeta zauważa, że "ta konfrontacja wyznacza linie frontu przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi, a sondaże wskazują na wyrównaną walkę między szeroką koalicją Tuska a nacjonalistyczną prawicą". Odnotowuje też, że eksperci "mają wątpliwości", czy "manewr" zastosowany przez rząd w Trybunale jest zgodny z prawem.

Sytuację komentują także media w Niemczech. "Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze o "polskim dylemacie". "W piątek w Polsce nie doszło ani do puczu, ani do zamachu stanu" - tłumaczy warszawski korespondent gazety Stefan Locke. "Parlament, rząd i prezydent, wszyscy demokratycznie wybrani, zachowali urzędy i wzajemnie się uznają" - przypomniał. Faktem jest natomiast, że między siłami narodowo-konserwatywnymi a liberalnymi "rozgorzała na całego wojna o władzę" nad Trybunałem Konstytucyjnym, który "właściwie powinien być neutralny".

"Sueddeutsche Zeitung" pisze zaś, że dla Polek i Polaków eskalacja sporu o Trybunał jest "nie tylko niepokojąca, lecz także wstydliwa" Autorka Viktoria Grossmann w swojej opinii nawiązuje do okoliczności wejścia prezydenta Karola Nawrockiego do budynku TK. "Nagrania pokazują postępowanie Karola Nawrockiego, który w wolnym czasie lubi boksować i przyznaje się do swojej chuligańskiej przeszłości" - pisze, oceniając, że z takimi ludźmi "trudno jest budować państwo, a szczególnie państwo prawa". "Skomplikowana sytuacja w Polsce jawi się po raz kolejny jako ostrzeżenie dla wszystkich Europejczyków, żeby wzmacniali swoje demokratyczne instytucje. To jest jak u dentysty - profilaktyka chroni" - podsumowano.

Protesty przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie
Protesty przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie
Źródło zdjęcia: Marcin Obara/PAP

Katarska "Al Jazeera" pisze, że polski TK "znajduje się w centrum trwającej od lat politycznej sagi związanej z upolitycznieniem polskich sądów, która - jak twierdzi Tusk - rozpoczęła się za rządów prawicowej partii PiS". Dodaje, że Święczkowski, mianowany przez PiS, "został oskarżony o wykorzystywanie swoich uprawnień w celu uniemożliwienia parlamentowi wyboru nowych sędziów".

Francuski "Le Monde" podaje, że "kryzys w Polsce związany z Trybunałem Konstytucyjnym ujawnił głębokie podziały w środowisku politycznym i społeczeństwie, a także słabości instytucjonalne tej wciąż młodej demokracji". Gazeta opisuje, jak w kolejnych latach rozwijał się kryzys wokół Trybunału. "Rząd Tuska oświadczył, że zamierza przełamać impas i doprowadzić do końca reformę Trybunału Konstytucyjnego. Demonstranci zgromadzili się przed budynkiem trybunału w centrum Warszawy, aby bronić sędziów powiązanych z PiS i zapobiec interwencji policji" - opisuje piątkowe sceny. W piątek gazeta odnotowała, że odmowa przyjęcia ślubowania sędziów przez prezydenta "wywołała poważny kryzys w tej instytucji", której prezes został odsunięty od stanowiska przez innych sędziów mianowanych przez obóz centrowego premiera".

Światowe media w weekend odnotowały też pojawienie się policji przed budynkiem TK oraz zorganizowanie przez prezydenta w sobotę rozmów z przedstawicielami partii politycznych. "W nocy przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zgromadziły się setki antyrządowych demonstrantów, aby potępić odsunięcie prezesa Trybunału, o co obwiniają proeuropejski rząd" - odnotowało ABC News. Amerykańska stacja dodała, że krytycy zarzucali PiS-owi "narzucenie kontroli politycznej nad kluczowymi instytucjami sądownictwa", a "proeuropejski rząd Tuska doszedł do władzy w 2023 roku, obiecując przywrócenie niezależności sądownictwa. Od tego czasu jego wysiłki były blokowane przez weta dwóch kolejnych prezydentów powiązanych z PiS".

BBC zauważyło zaś, że w związku z sytuacją w piątek prezydent Nawrocki zawrócił z podróży do Senegalu. Dodano, że policja przed TK pojawiła się "w celu uniemożliwienia demonstrantom wejścia do budynku". Stacja oceniła, że niektórzy postrzegają najnowszy krok rządu w sprawie sądownictwa jako próbę zwiększenia popularności wśród wyborców przed wyborami za rok, ponieważ "niektórzy zwolennicy Tuska zarzucają mu, że nie podjął zdecydowanych działań w celu cofnięcia reform z czasów PiS".

Red. AZ

Źródło: tvn24.pl, PAP, CNN, "The Guardian", BBC, ABC News, "Le Monde"
Czytaj także: