MSZ o "barbarzyńskim ataku" na Lwów

Pożar wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO XVII-wiecznego kościoła św. Andrzeja i byłego klasztoru Bernardynów we Lwowie
Sikorski: Ukraina atakuje cele wojskowe, Rosja atakuje kościoły
Źródło: TVN24
Ministerstwo Spraw Zagranicznych potępiło "barbarzyński rosyjski atak dronowy" na historyczne centrum Lwowa, gdzie trafiony został między innymi XVII‑wieczny klasztor wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Na ostrzał zareagowała sama agencja ONZ, jednak - jak podkreślił rzecznik ukraińskiej dyplomacji - unikała wskazania sprawcy ataku.

We wtorek rosyjskie drony zaatakowały Lwów, a 22 osoby zostały poważnie ranne. Bezzałogowce uderzyły m.in. w pobliżu klasztoru i kościoła bernardynów. Premierka Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała, że ucierpiał XVII-wieczny kościół św. Andrzeja wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Świątynia, przez większość swego istnienia rzymskokatolicka, należy obecnie do grekokatolików.

W środę polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat w tej sprawie. "Polska stanowczo potępia barbarzyński rosyjski atak dronowy na historyczne centrum Lwowa i obiekt światowego dziedzictwa UNESCO" - czytamy we wpisie resortu w serwisie X.

Ministerstwo podkreśliło, że klasztor, "ukształtowany przez stulecia polskiej i ukraińskiej historii, został podpalony w biały dzień". "To celowy atak na naszą wspólną pamięć i tożsamość" - dodało MSZ.

UNESCO wydaje oświadczenie. Rzecznik MSZ Ukrainy: to hańba

Wcześniej w środę Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Edukacji, Nauki i Kultury oświadczyła, że jest głęboko zaniepokojona ostrzałami Lwowa, które dotknęły obszar wpisany na jej listę. UNESCO przypomniało, że dobra kultury są chronione konwencjami międzynarodowymi i zaproponowało pomoc w działaniach ochronnych. Zapewniło, że jest gotowe okazać wsparcie w pilnej pomocy, dokonywaniu ocen i działaniach ochronnych.

Reakcja UNESCO na rosyjski atak na klasztor bernardynów we Lwowie jest haniebna, organizacja nawet nie wspomniała, kto dokładnie przeprowadził ten atak - oświadczył w środę rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Kijowie Heorhij Tychyj.

Przypomniał, że Ukraina we wtorek wezwała UNESCO, by zareagowała na atak dronów na Lwów.

Pożar wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO XVII-wiecznego kościoła św. Andrzeja i byłego klasztoru bernardynów we Lwowie
Pożar wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO XVII-wiecznego kościoła św. Andrzeja i byłego klasztoru bernardynów we Lwowie
Źródło: PAP/Vitaliy Hrabar

- UNESCO zareagowało. Cóż, hańba, co tu powiedzieć. Jeśli nie potrafią nawet przypomnieć sobie, kto zadał ten cios, i są to po prostu jakieś abstrakcyjne ataki jakichś kosmitów na Lwów, cóż, o czym tu mówić? Niestety, jest to wyrok na dysfunkcjonalność tej organizacji, na niezdolność do nazywania rzeczy po imieniu - powiedział Tychyj na konferencji prasowej w Kijowie.

Rzecznik MSZ zwrócił uwagę, że nagranie z uderzenia rosyjskiego Shaheda w klasztor bernardynów obejrzała cała społeczność internetowa. - Czego jeszcze potrzeba, aby stwierdzić, że to Rosja, lub po prostu powiedzieć, że to rosyjski atak? W czym w ogóle tkwi problem? Niestety, musimy stwierdzić, że ukraiński system obrony przeciwlotniczej wnosi obecnie większy wkład w ochronę światowego dziedzictwa UNESCO niż sama UNESCO jako cała organizacja - podkreślił.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: