Ciała na parkingu i płonące samochody. Rosja zaatakowała biurowiec

Kijów
Atak Rosji na biurowiec w Kijowie (25.09.2026)
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Cztery osoby nie żyją, a kilka zostało rannych po rosyjskim ataku na biurowiec w dzielnicy sołomiańskiej w Kijowie - przekazał w piątek mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko. Rosjanie uderzyli też między innymi w budynek Wyższej Rady Sądownictwa Ukrainy.

"Według wstępnych informacji na parkingu przy budynku biurowym, w który uderzył dron bezzałogowy, płoną samochody, a znaleziono tam ciała trzech ofiar. Siedem osób zostało rannych" - napisał w piątek mer Kijowa w komunikatorze Telegram. Po kilkudziesięciu minutach poinformował, że bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do czterech, a pożar został ugaszony. Wśród rannych jest dziecko.

Skutki rosyjskiego ataku na biurowiec w Kijowie (25.09.2026)
Skutki rosyjskiego ataku na biurowiec w Kijowie (25.09.2026)
Źródło zdjęcia: Reuters

Wcześniej ukraińska policja podała, że po uderzeniu rosyjskiego drona w budynek mieszkalny w dzielnicy peczerskiej w Kijowie zginął 14-letni chłopiec, a co najmniej siedmiu innych mieszkańców zostało rannych.

Atak Rosji na Wyższą Radę Sądownictwa

Również w piątek minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha przekazał, że Rosja uderzyła w siedzibę Wyższej Rady Sądownictwa w Kijowie. "Kolejna straszna noc rosyjskiego terroru, w tym z użyciem odrzutowych dronów Shahed. W swoim domu zginęło 14-letnie dziecko, a w Kijowie rannych zostało 20 osób. Tym razem Rosja uderzyła również w siedzibę Wyższej Rady Sądownictwa Ukrainy, będącej częścią ukraińskiego systemu wymiaru sprawiedliwości" - napisał Sybiha na platformie X.

"Te zbrodnie nie pozostaną bezkarne (...) Lekceważenie przez Rosję wymiaru sprawiedliwości nie oznacza, że nie powinna ponieść odpowiedzialności. Powinna i poniesie ją" - zaznaczył.

Sybiha podkreślił, że można to osiągnąć tylko dzięki dalszemu wsparciu ze strony partnerów Ukrainy - większej liczbie pocisków przechwytujących, zaostrzeniu sankcji i utrzymywaniu presji na Rosję.

Kijów od nocy jest atakowany przez rosyjskie drony odrzutowe. W ciągu ostatniej doby alarm uruchamiany był już kilka razy.

Źródło: PAP
Czytaj także: