Świat

Moskwa nie wyda Kijowowi Janukowycza? "Jest ścigany z przyczyn politycznych"

Świat

InterpolListy gończe za Janukowyczem i Azarowem

Rosja odmówi najpewniej ekstradycji byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza i innych byłych urzędników - jego współpracowników - jeśli otrzyma wniosek w tej sprawie - pisze agencja Interfax, powołując się na dobrze poinformowane źródło. Interpol wydał międzynarodowy list gończy, nakazujący ściganie zbiegłego niemal rok temu z kraju byłego prezydenta Ukrainy oraz byłego premiera Mykoły Azarowa – poinformował szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow. W sumie na liście Interpolu jest już 12 członków poprzedniej ekipy rządzącej. Ale na tym nie koniec - zapewnia Awakow.

Ukraina wystąpiła z wnioskiem o poszukiwanie polityków z ekipy obalonego szefa państwa jeszcze w marcu 2014 roku. Prócz Azarowa i Janukowycza międzynarodowe listy gończe rozesłano za: jego starszym synem Ołeksandrem, b. minister zdrowia Raisą Bohatyriową, b. ministrem finansów Jurijem Kołobowem oraz b. prezesem koncernu telekomunikacyjnego Ukrtelekom, Heorhijem Dzekonem.

Już wcześniej na listę poszukiwanych przez Interpol trafili inni byli ministrowie i bliscy współpracownicy Janukowycza: E. Stawickij, S. Kurczenko, S. Arbuzow, A. Klimienko, A. Ignatow, A. Dinnik.

Szef MSW wyjaśnił na Facebooku, że decyzja Interpolu ws. ścigania Janukowycza zapadła dopiero teraz, bo trzeba było lepiej przygotować i uzasadnić wnioski MSW, SBU i Prokuratury Generalnej. "Dzisiaj specjalna komisja Interpolu podjęła decyzję" - pisze Awakow.

Uniki Rosji

Jednocześnie Awakow nie omieszkał napisać, że w sprawie poszukiwań Janukowycza i jego ludzi "Rosja znów łże na państwowym szczeblu".

"Prokurator generalny Rosji, w duchu kłamliwych i cynicznych działań swego patrona Putina, maniupulując prawdę - łże w istocie, gdy ogłasza: 'Prokuratura generalna FR do tej pory nie dostawała wniosków od ukraińskich kolegów o wydanie byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza i innych polityków': - pisze Awakow.

I od razu wskazuje manipulację i kłamstwa rosyjskiego prokuratora Jurija Czajki. "Wniosek o WYDANIE poszukiwanego lub przestępcy trafia do organów kraju, gdzie poszukiwany był ZATRZYMANY na podstawie wcześniej ogłoszonego listu" - pisze szef MSW Ukrainy. Na czym polega manipulacja rosyjska? Kijów faktycznie nie złożył wniosku o wydanie Janukowycza, ale tylko dlatego, że Rosjanie b. prezydenta do tej pory nie zatrzymali. Żeby wnioskować o ekstradycję, dana osoba musi zostać wcześniej zatrzymana.

Rosja, wskazuje Awakow, łamie swoje zobowiązania w ramach umowy WNP. Zgodnie z nimi Rosja jest zobowiązana wystawić list gończy za osobami wskazanymi przez innego członka WNP, czyli Ukrainy. W tym wypadku chodzi o Janukowycza i 23 inne osoby.

Nie wydadzą?

Źródło agencji Interfax twierdzi, że strona rosyjska jest gotowa rozpatrzyć wniosek Kijowa zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym i normami rosyjskiego ustawodawstwa, lecz ekstradycji raczej odmówi, gdyż w ściganiu przez władze w Kijowie członków byłych władz Ukrainy widzi "jawnie polityczny podtekst". - Zgodnie z prawem krajowym i międzynarodowym osoby ścigane z przyczyn politycznych nie mogą zostać wydane innym państwom, gdzie mają zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej - podkreślił rozmówca agencji.

[object Object]
Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: //gak / Źródło: PAP, Facebook

Źródło zdjęcia głównego: Interpol

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości