Wiktor Janukowycz na zwolnieniu lekarskim. Ostra choroba układu oddechowego i wysoka gorączka - informuje służba prasowa prezydenta Ukrainy.
Informacja o zdrowotnych problemach Janukowycza pojawiła się na stronie internetowej prezydenta. W wydanym komunikacie cytowany jest wiceszef Państwowego Zarządu ds. Medycznych Ołeksander Orda.
Prezydent Ukrainy trafił pod opiekę lekarzy "w związku z ostrą chorobą układu oddechowego, która skutkuje wysoką temperaturą" - powiedział Orda. Po wizycie w szpitalu został skierowany na zwolnienie lekarskie.
Informację o chorobie prezydenta natychmiast podały też niezależne media. Od razu też pojawiły się memy w rodzaju: "Majdan: Janukowycz, wyjdź. Janukowycz: A ja na chorobowym".
Ostatnie dni, zwłaszcza wczorajszy, były bardzo pracowite i nerwowe dla Janukowycza. W środę prezydent spotykał się m.in. z Catherine Ashton. Późnym wieczorem pojechał do parlamentu na spotkanie z deputowanymi Partii Regionów. Zdaniem opozycji tylko jego groźba rozwiązania Rady Najwyższej i innego rodzaju naciski sprawiły, że kilkudziesięciu "regionałów" skłaniających się do poparcia amnestii w wersji proponowanej przez opozycję ostatecznie poparło projekt władz.
Wielu komentatorów życia publicznego na Ukrainie wskazuje, że taka nadzwyczajna interwencja Janukowycza świadczy o bardzo poważnym osłabieniu jego pozycji w obozie rządzącym.
Zapewne dlatego zaraz po informacji o chorobie prezydenta pojawiły się plotki, że Janukowycz tak naprawdę wcale nie jest chory, a po prostu nie wytrzymał napięcia i załamał się nerwowo. Pisze tak m.in. dziennikarka "Kyiv Post".