W nocy z niedzieli na poniedziałek samolot pasażerski linii Air Canada Express w trakcie lądowania uderzył w wóz strażacki na lotnisku LaGuardia w Nowym Jorku. Zginęło dwóch pilotów, a 41 osób trafiło do szpitala.
Piloci już od ubiegłego roku zgłaszali obawy dotyczące braku komunikacji, błędów kontrolerów ruchu lotniczego i innych zagrożeń na lotnisku - podała stacja CNN.
Choć w momencie tragedii służbę pełniło czterech pracowników, tylko dwóch z nich monitorowało wtedy ruch na lotnisku z okien wieży kontroli lotów - doniósł we wtorek Bloomberg, powołując się na chcące zachować anonimowość źródła zaznajomione ze sprawą. Pozostałych dwóch miało być "gdzie indziej w budynku".
Informację tę potwierdziła amerykańska Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB), która bada przyczyny tragedii.
O najnowszych ustaleniach mówiła w poniedziałek dziennikarzom przewodnicząca NTSB Jennifer Homendy. Jak przekazała, system w wieży kontroli lotów śledzący ruch w powietrzu i na płycie lotniska nie zaalarmował kontrolerów o kolizyjnym kursie wozu strażackiego i samolotu. Jak dodała stało się tak, ponieważ wóz strażacki nie posiadał nadajnika.
Wypadek na LaGuardii
Jak wynika z nagrań z wieży kontroli lotów, jeden z kontrolerów zezwolił wozowi strażackiemu na przejazd przez pas startowy, po czym desperacko próbował go zatrzymać, krzycząc: "Wóz numer jeden, stop, stop, stop!". Po paru sekundach w pojazd uderzył lądujący samolot. "Zawaliłem sprawę" - powiedział kontroler.
Sekretarz Transportu Sean Duffy stwierdził w poniedziałek na konferencji prasowej, że nie chce "wyprzedzać" śledczych z Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB), którzy prowadzą śledztwo. - Nie mogę podać szczegółów dotyczących tego, co poszło nie tak - powiedział. Zdementował jednak krążące plotki, by na wieży znajdował się tylko jeden kontroler - podaje NBC News.
Lotnisko LaGuardia zostało ponownie otwarte w poniedziałek wieczorem czasu polskiego, jednak nadal dostępny jest tylko jeden z dwóch pasów startowych. Drugi, na którym doszło do kolizji, jest wciąż zamknięty.
Opracował Mikołaj Gątkiewicz