Radość ratowników i ocalałego po przejściu wielkiej fali

TVN24 | Świat

Autor:
tas,
momo/adso
Źródło:
Reuters, BBC

Grupa ratowników wyciąga z zalanego błotem tunelu mężczyznę, który unosi triumfalnie ręce, słychać okrzyki radości - to nagranie z akcji ratunkowej w indyjskim stanie Uttarakhand. W niedzielę doszło tam do tragicznej powodzi, spowodowanej odłamaniem się części lodowca i pęknięciem pobliskiej tamy. Woda zalała między innymi miejscową elektrownię. Udało się ocalić 16 pracujących tam robotników, ponad 50 zaginęło.

W niedzielę w stanie Uttarakhand na północny Indii doszło tragedii. Odłamała się części lodowca na górze Nanda Devi. Pęknięcie uwolniło wielką falę wody oraz lawinę błota i kamieni, które przełamały tamę na rzece Alaknanda. Woda przetoczyła się przez dolinę, niszcząc wszystko na swojej drodze.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN 24 GO

Akcja ratunkowa w zalanej elektrowni

Zalała między innymi pobliską elektrownię Rishiganga Hydroelectric Project w dystrykcie Chamoli. Szef miejscowej policji przekazał, że zaginęło ponad 50 robotników, którzy w momencie katastrofy znajdowali się w pracy. 16 osób udało się uratować.

Agencja Reutera udostępniła nagranie, ukazujące grupę ratowników, którzy wydostają jednego z robotników z zalanego błotem tunelu. Ocalony mężczyzna, cały pokryty mułem, unosi ręce w triumfalnym geście. W tle słychać okrzyki radości uczestników akcji.

Z tego samego tunelu udało się wydostać 12 innych osób. Wciąż trwa akcja ratunkowa na terenie elektrowni. Premier stanu Uttarakhand poinformował, że policja i wojsko "robią, co w ich mocy, by uratować robotników". Do regionu dotkniętego katastrofą wysłano setki żołnierzy oraz wojskowe śmigłowce.

Jak przekazała państwowa firma energetyczna NTPC, fala uszkodziła także inną elektrownię wodną Tapovan Vishnugad, która powstawała niżej na rzece. Nie podano szczegółów, ale zapewniono, że sytuacja jest monitorowana.

Około 125 zaginionych

Po ogromnej katastrofie naturalnej w sumie za zaginione uważa się w regionie około 125 osób, ale liczba ta może okazać się wyższa. - Faktyczna liczba zaginionych nie została jeszcze potwierdzona, ale obawiamy się, że od 100 do 150 osób nie żyje - mówił w niedzielę wieczorem czasu miejscowego Om Prakash, przedstawiciel władz stanowych. Jak dotąd ratownicy wydobyli ciała siedmiu osób.

Położony w Himalajach stan Uttarakhand jest podatny na gwałtowne powodzie i osunięcia ziemi.

Autor:tas, momo/adso

Źródło: Reuters, BBC