"Wysoce nieprawdopodobne". Trump dementuje

Donald Trump
Trump zapowiada 30-procentowe cła na towary z UE i Meksyku od 1 sierpnia. Treść listu prezydenta USA
Źródło: TVN24
W środę Donald Trump oświadczył, że nie zamierza zwalniać szefa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella. Zdementował w ten sposób doniesienia o poszukiwaniu jego następcy przez Biały Dom. Wcześniej prezydent USA wielokrotnie groził Powellowi utratą stanowiska, nazywając go "kretynem".

O tym, że administracja USA rozpoczęła formalny proces poszukiwania następcy Powella, poinformował we wtorek minister finansów USA Scott Bessent w wywiadzie dla agencji Bloomberga.

- Takie doniesienia nie są prawdziwe - skwitował to w środę Trump.

- Nie wykluczam niczego, ale myślę, że jest to wysoce nieprawdopodobne. Chyba że Powell będzie musiał odejść z powodu oszustwa - dodał.

Prezydent USA odniósł się tym samym do zarzutów wobec Powella, które padają ze strony części republikańskich polityków. Ich krytyka dotyczy wartej 2,5 mld dolarów renowacji głównego budynku Fed w Waszyngtonie.

Trump nazwał go "kretynem"

Trump wielokrotnie obrażał Powella i groził, że go zwolni, a na początku lipca powiedział dziennikarzom, że szef Fed jest "kretynem". Dodał też, że ma dwóch-trzech kandydatów, którzy mogą go zastąpić. Kadencja prezesa Fed kończy się w maju 2026 r.

Trump usiłuje zmusić Powella do obniżenia stóp procentowych, by pobudzić gospodarkę. W poniedziałek prezydent ponownie skrytykował szefa Fed i oznajmił, że stopy procentowe powinny być niższe o 1 proc.

Powell, nominowany przez Trumpa na stanowisko w 2017 roku, nie ugiął się jak dotąd i nie zastosował do życzeń prezydenta. Jak wyjaśnia Reuters, szef Fed uznał, że tegoroczne lato będzie okresem, w którym Rezerwa Federalna zdoła ocenić, w jaki sposób gospodarka Ameryki reaguje na wdrażane przez Trumpa cła zaporowe i czy pojawiają się oznaki rosnącej presji inflacyjnej.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Zobacz także: