TVN24 | Świat

"Nie może być kompromisu w sprawie wartości europejskich". Partia Orbana nadal zawieszona w EPL

TVN24 | Świat

Autor:
ft//rzw
Źródło:
PAP,Politico,tvn24.pl

Ugrupowanie Fidesz premiera Viktora Orbana nie zostało wykluczone z Europejskiej Partii Ludowej, ale pozostaje zawieszone w prawach członka tej największej frakcji w Parlamencie Europejskim. Dalsze losy Fideszu w EPL będą zależały od rozwoju sytuacji na Węgrzech.  

Większość liderów ugrupowań wchodzących w skład Europejskiej Partii Ludowej, którzy zebrali się w poniedziałek w Brukseli na dorocznym zgromadzeniu politycznym, zgodziła się z przedstawioną przez szefa EPL Donalda Tuska propozycją przedłużenia zawieszenia Fideszu w związku z utrzymującymi się obawami o stan praworządności na Węgrzech. Według źródeł w EPL, w sprawie tej nie przeprowadzono głosowania, decyzja zapadła w wyniku dyskusji.

Jak napisał na Twitterze wiceprzewodniczący EPL, rumuński europoseł Siegfried Muresan, dalsze stosunki z Fideszem "zależą całkowicie od rozwoju sytuacji na Węgrzech". Dodał, że "nie może być kompromisu w sprawie wartości europejskich" i wyznawanych przez EPL.

Donald Tusk prowadził konsultacje

Jak ocenia portal Politico, decyzja ta to sygnał, że największa frakcja w Parlamencie Europejskim nadal próbuje uporać się z ideologicznymi podziałami między swym skrzydłem umiarkowanym a prawicowym. Część polityków opowiada się za tym, by ze względu na działania Fideszu na Węgrzech usunąć tę partię z EPL, inni uważają, że nie należy podejmować takiego kroku, bo zaszkodzi on europejskiej chadecji.

Przewodniczący EPL Donald Tusk przed poniedziałkowym spotkaniem prowadził konsultacje w tej sprawie z ponad 30 liderami ugrupowań wchodzących w skład frakcji. Jak miał powiedzieć za zamkniętymi drzwiami podczas zgromadzenia politycznego w Brukseli, od nikogo nie usłyszał słów akceptacji wobec działań Fideszu, natomiast niektórzy w EPL nadal mają nadzieję na pozytywną zmianę w Budapeszcie.

Wykluczenie węgierskiej partii rządzącej oznaczałoby wyjście z frakcji Europejskiej Partii Ludowej nie tylko polityków tego ugrupowania, ale też kilku deputowanych powiązanych z Fideszem lub bliskich Orbanowi. Źródła w kierownictwie EPL szacują, że oznaczałoby to uszczuplenie grupy o około 10 procent.

"Jeśli sytuacja się nie zmieni, nie widzę możliwości, by Fidesz powrócił do naszej rodziny"

Inaczej niż w zeszłym roku, gdy podjęto decyzję o powołaniu komitetu mającego się zająć sytuacją na Węgrzech i wyznaczono horyzont czasowy dalszych kroków, tym razem zawieszenie jest bezterminowe.

- Jeśli sytuacja się nie zmieni, nie widzę możliwości, by Fidesz powrócił do naszej rodziny, przynajmniej tak długo, jak długo jestem przewodniczącym - oświadczył Tusk. Według źródeł w EPL, były polski premier podkreślił, że frakcji potrzebna jest "głęboka refleksja" i "nowa polityczna wizja" oraz zaproponował w tej sprawie zwołanie specjalnego kongresu, choć nie sprecyzował jego daty. Tusk miał jednocześnie zapewnić, że "nie ma mowy o redefiniowaniu naszych fundamentalnych wartości".

Podczas brukselskiego spotkania przewodniczący EPL zapowiedział, że planuje spotkanie z Orbanem pod koniec lutego. O potrzebie spotkania z Tuskiem mówił w styczniu także Orban. Było to po głosowaniu w Parlamencie Europejskim, w którym większość europosłów EPL poparła rezolucję przeciwko władzom Węgier i Polski. - Jeśli sojusznicy nas zdradzają, tak jak większość Europejskiej Partii Ludowej nas zdradziła, to nie mamy tam, czego szukać - oświadczył wówczas Orban.

Kampania Orbana przeciw Junckerowi

Fidesz jest zawieszony w prawach członka Europejskiej Partii Ludowej od marca 2019 roku. Powodem były działania uznawane za wymierzone w niezależność sądownictwa, podważanie autonomii uniwersytetów oraz negatywna kampania z wykorzystaniem wizerunku ówczesnego szefa KE Jeana-Claude'a Junckera.

Konsekwencją zawieszenia jest mniejszy wpływ Fideszu na podejmowane decyzje, ale przede wszystkim brak możliwości brania udziału w spotkaniach EPL, jak choćby w przedszczytowych naradach premierów. Węgierska partia nie ma też prawa do głosowania ani proponowania kandydatów na stanowiska w tej rodzinie politycznej.

Autor:ft//rzw

Źródło: PAP,Politico,tvn24.pl