O 10.13 rumuńskiego czasu (9.13 w Polsce) pilot rumuńskiego F-16 zestrzelił drona, który wtargnął do przestrzeni powietrznej tego kraju. Jak wyjaśniono, dron został zestrzelony nad Morzem Czarnym.
Kolejny dron zestrzelony przez Rumunię
To trzeci podobny incydent w ostatnich dniach. Rumuńskie F-16 zestrzeliwały drony zarówno w piątek, jak i sobotę.
Piątkowy incydent - jak przekazał Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rumunii generał Gheorghita Vlad - dotyczył Shaheda, modelu wykorzystywanego przez Rosję do ataków na Ukrainę. W sobotę natomiast rumuńskie MON podało, że dron został zestrzelony w "rejonie granicy z Ukrainą", jednak nie poinformowało, do jakiego kraju należał.
"Trwają dochodzenia w sprawie dronów zestrzelonych wczoraj i dzisiaj. Protest dyplomatyczny Rumunii, skierowany do Federacji Rosyjskiej, będzie oparty na wynikach tych dochodzeń" - poinformował w niedzielę na X prezydent Rumunii Nicușor Dan.
Prezydent stwierdził, że "dalsze naruszanie przez Federację Rosyjską" przestrzeni powietrznej, "która jest jednocześnie przestrzenią powietrzną NATO i Unii Europejskiej, jest niedopuszczalne i nie do zaakceptowania". Jak dodał, takie działania "traktujemy wspólnie z naszymi sojusznikami z najwyższą powagą".