"Siły patriotyczne" obaliły tymczasowego prezydenta. Celem "przywrócenie demokracji"

Świat


Wojsko Burkina Faso poinformowało o obaleniu tymczasowego prezydenta Michela Kafando i przejęciu władzy w kraju. Na październik w Burkina Faso planowane były wybory prezydenckie, które miały przywrócić demokrację w tym państwie Afryki Zachodniej.

Przewrót został poprzedzony starciami, do których doszło w stolicy kraju, Wagadugu. Oddziały Gwardii Republikańskiej zatrzymały wtedy tymczasowego prezydenta Kafando, premiera Yacouba Isaaca Zida i dwóch ministrów. - Siły patriotyczne, zgromadzone wokół Rady Narodowej na rzecz Demokracji postanowiły zakończyć działalność nienormalnego tymczasowego reżimu - poinformował przedstawiciel sił zbrojnych pułkownik Mamadou Bamba na antenie państwowej telewizji RTB.

- Władze tymczasowe stopniowo oddalały się od celu, jakim było przywrócenie demokracji - dodał Bamba, zwracając jednocześnie uwagę, że rządzący zmienili prawo w taki sposób, aby uniemożliwić start w wyborach zwolennikom byłego prezydenta Blaise'a Compaore. Przedstawiciel wojska zapewnił, że trwają rozmowy na temat powołania nowych władz, które doprowadzą do "pokojowych wyborów". Agencja AFP donosi, że w czwartek na ulicach Wagadugu było słychać strzały. W centrum miasta zebrało się około 100 osób, które protestowały przeciwko działaniom sił zbrojnych.

Potępienie świata

Przewrót został potępiony przez ONZ, władze Stanów Zjednoczonych, a także Francję, której Burkina Faso była kolonią. Również szef tymczasowego parlamentu Moumina Cheriff Sy potępił obalenie dotychczasowych władz i zaapelował do wojska o wypuszczenie prezydenta i innych przetrzymywanych osób.

- Okres przejściowy zaprowadzono z woli ludu, który określił jego cel i czas trwania. Mała grupa (wojsko) tego nie zmieni. (...) Pod nieobecność prezydenta Kafando przejmuję kierownictwo nad zmianami - zapowiedział w czwartek Sy w rozmowie z agencją Reutera. Dzień wcześniej na ulice stolicy wyszły setki osób protestując przeciwko obaleniu Kafando i szefa rządu. Wybory miały się odbyć 11 października. Prezydent Blaise Compaore, który u władzy był od 27 lat, ustąpił 31 października 2014 roku po fali protestów, które wybuchły w związku z zamiarem wydłużenia przez niego urzędowania. Następnego dnia jego miejsce zajął podpułkownik Isaac Zida - wcześniej numer dwa straży prezydenckiej. W listopadzie tego roku na tymczasowego prezydenta wybrano Kafando, który wcześniej był szefem MSZ.

Autor: mtom / Źródło: PAP