Mińsk uderza w niepokornych artystów. Muzycy z zespołu Tor Band skazani na więzienie

minsk bialorus shutterstock_776828326
Białoruskie służby podczas protestów w Mińsku. Wideo archiwalne
Źródło: Reuters Archive

Centrum praw człowieka Wiasna informuje, że trzej muzycy z zespołu Tor Band, który zyskał dużą popularność w czasie białoruskich masowych protestów w 2020 roku, zostali skazani przez sąd w Homlu na kary więzienia od 7,5 do 9 lat.

Muzycy Jauhien Burło, Dzmitryj Haławacz i Andrej Jaremczyk zostali uznani za winnych "wzniecania nienawiści", "stworzenia formacji ekstremistycznej", "dyskredytacji Białorusi" i "znieważenia Alaksandra Łukaszenki".

Sędzia Siarhiej Sałouski skazał mężczyzn na kary więzienia. Burło ma spędzić za kratami osiem lat, Haławacz – dziewięć, a Jaremczyk – siedem i pół roku. Oprócz tego sąd wymierzył im kary grzywny. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, publiczne było tylko ogłoszenie wyroku.

Mińsk
Mińsk
Źródło: Shutterstock

Piosenki grupy stały się "symbolem protestów"

Według białoruskich mediów niezależnych jeden ze skazanych – Jauhien Burło – poruszał się o kulach, a w trakcie ogłaszania wyroku nie był w stanie wstać. Według mediów mężczyzna wymaga operacji wymiany stawu biodrowego.

Zespół z Rohaczowa w obwodzie homelskim, który zyskał popularność w trakcie protestów przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich w 2020 r., władze uznały za "formację ekstremistyczną", a ich utwory – za "materiały ekstremistyczne". Wiasna pisze, że piosenki grupy stały się "symbolem protestów".

Muzycy Tor Band zostali uznani za więźniów politycznych przez białoruskie organizacje praw człowieka.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: