Funkcjonariusze policji oddali w czwartek hołd zmarłemu w zamachu oficerowi Keithowi Palmerowi. Także obrady brytyjskiego parlamentu rozpoczęły się od minuty ciszy ku czci ofiar ataku. Kondolencje przesłała królowa.
W krótkiej ceremonii przed nową siedzibą londyńskiej policji metropolitalnej, w pobliżu wiecznego płomienia upamiętniającego "wszystkich, którzy zginęli na służbie", wzięli udział najwyżsi rangą przedstawiciele policji, w tym pełniący obowiązki szefa służb komisarz Craig Mackey, który był jednym ze świadków dramatu.
W zamachu zginął policjant Keith Palmer. Został dźgnięty nożami przez zamachowca w pobliżu parlamentu.
Królowa przesłała kondolencje
Brytyjska królowa Elżbieta II w czwartek przekazała wyrazy wsparcia tym, którzy ucierpieli w środowym zamachu.
W komunikacie podkreślono, że monarchini "myślami i modlitwą" jest z ofiarami, ich rodzinami i bliskimi.
"Wiem, że wypowiem się w imieniu wszystkich, wyrażając nieustające podziękowania i podziw dla przedstawicieli policji i wszystkich, którzy bezinteresownie pomagają i chronią innych" - oświadczyła też Elżbieta II.
W czwartek królowa wraz z księciem małżonkiem Filipem miała w otwarciu nowej siedziby Scotland Yardu w Londynie. Z powodu toczącego się śledztwa i działań policji podejmowanych po ataku, uroczystość tę przesunięto na inny termin.
Hołd w parlamencie
Minuta ciszy rozpoczęła także czwartkowe obrady Izby Gmin, gdzie na prośbę spikera Johna Bercowa wszyscy posłowie - włącznie z premier Theresą May i najważniejszymi ministrami, a także czołowymi postaciami opozycji - powstali z miejsc i oddali hołd zmarłym i rannym. Według najnowszych informacji policji 29 z 40 rannych w zamachu wciąż przebywa w szpitalu. Zginęły cztery osoby, w tym policjant i zamachowiec.
Autor: pk/adso / Źródło: PAP, tvn24.pl, Reuters