Atak Rosji na Ukrainę. Generał Gocuł: myślę, że rosyjska armia jest bardzo blisko utraty inicjatywy na poziomie taktycznym

Autor:
js/kg
Źródło:
TVN24
Generał Gocuł: myślę, że armia rosyjska jest bardzo blisko, żeby stracić inicjatywę na poziomie taktycznym
Generał Gocuł: myślę, że armia rosyjska jest bardzo blisko, żeby stracić inicjatywę na poziomie taktycznymTVN24
wideo 2/21
TVN24Generał Gocuł: myślę, że armia rosyjska jest bardzo blisko, żeby stracić inicjatywę na poziomie taktycznym

W momencie rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę przynajmniej dowódcy rosyjscy powinni mieć świadomość, że rozpoczynając tę wojnę, już ją w zasadzie przegrali - mówił w poniedziałek w "Kropce nad i" w TVN24 generał Mieczysław Gocuł, były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Dodał, że rosyjscy żołnierze "są zmęczeni psychicznie, fizycznie". - Myślę, że naruszyli zapasy strategiczne, zapasy operacyjne zostały wykorzystane. Te stojące kolumny o tym świadczą - ocenił.

Trwa dwunasta dobra rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Generał Mieczysław Gocuł, były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, mówił w poniedziałek w "Kropce nad i" w TVN24, że "wojna wygląda brutalnie, ale tutaj mamy do czynienia ze szczególnym barbarzyństwem i zbrodniami wojennym". - Atakowanie cywilów, dzieci, w ogóle infrastruktury cywilnej, gdzie przebywają osoby niewojskowe, atakowanie szpitali i przedszkoli, osiedli mieszkaniowych jest zbrodnią wojenną i jest barbarzyństwem - ocenił.

Relacja na żywo: Atak Rosji na Ukrainę

Generał Gocuł: dowódcy rosyjscy powinni mieć świadomość, że rozpoczynając wojnę, już ją przegrali

Pytany, jak można zniszczyć rosyjską armię na Ukrainie, powiedział, że "w momencie rozpoczęcia tej wojny przynajmniej dowódcy rosyjscy powinni mieć świadomość, że rozpoczynając tę wojnę, już ją przegrali w zasadzie".

- Dzisiaj obserwujemy na mapach niejako rozerwanie się żołnierzy rosyjskich. Ten czerwony kolor zaznaczony na mapach sugerowałby, że Rosjanie przejmują terytoria. Otóż tak nie jest. W rzeczywistości Rosjanie panują wzdłuż dróg. Przemieszczają się wzdłuż tych dróg, zajmują nieliczne miejscowości, główne mniejsze, walczą o większe miasta i panują przy tych drogach. Zresztą na tych drogach są atakowane ich kolumny - mówił generał. Dodał, że "to nie wygląda tak strasznie, jak by się wydawało". 

- Myślę, że w tej chwili sztab generalny Federacji Rosyjskiej poganiany przez wściekłego (Władimira) Putina zrobi wszystko, żeby przynieść i podać Ukrainę Putinowi na tacy. Tego się nie uda zrobić oczywiście. Ukraina ze swoją determinacją, wolnością w sercu i umysłach i przede wszystkim z dużą odwagą, ale i marzeniami o normalnym, demokratycznym państwie jest zdeterminowana - powiedział Gocuł. 

Mówił, iż musimy mieć świadomość, że mija dzisiaj 12. doba inwazji, ale mijają również cztery miesiące od rozmieszczenia wojsk rosyjskich wzdłuż granic Ukrainy z Rosją i Białorusią. - Ci żołnierze są zmęczeni psychicznie, fizycznie. Ci żołnierze pozbawieni podstawowego zasilania logistycznego, skonsumowali zapasy taktyczne i strategiczne. Myślę, że naruszyli zapasy strategiczne, zapasy operacyjne zostały wykorzystane. Te stojące kolumny o tym świadczą - ocenił.

Jego zdaniem "armia rosyjska jest bardzo blisko, żeby stracić inicjatywę na poziomie taktycznym". - Ukraińcy dokonują już kontrataków, wojska ukraińskie dokonują wypadów wojskami specjalnymi, niszczą infrastrukturę wojskową Federacji Rosyjskiej, niszczą śmigłowce. Znaczy to, że w zasadzie 95 procent, według danych amerykańskich, zostało tych wojsk rosyjskich użytych, jest w tej chwili na terytorium Ukrainy. Oznacza to, że zostało 5 procent w rezerwie. To około 10 tysięcy żołnierzy -  mówił generał.

Atak Rosji na Ukrainę - oglądaj program specjalny w TVN24

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:js/kg

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Maks Levin

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości