Aleksiej Nawalny kończy głodówkę. "Osiągnęliśmy wystarczająco dużo"

TVN24 | Świat

Autor:
akw,
tas\mtom
Źródło:
Reuters, tvn24.pl

Na koncie Aleksieja Nawalnego w mediach społecznościowych poinformowano o zakończeniu przez niego głodówki. Trwała ponad trzy tygodnie. Opozycjonista domagał się kontaktu z lekarzem. "Dzięki ogromnemu wsparciu dobrych ludzi w całym kraju i na całym świecie poczyniliśmy ogromne postępy" – podano na Instagramie Nawalnego.

Aleksiej Nawalny odsiaduje wyrok 2,5 więzienia w kolonii karnej w miejscowości Pokrow w obwodzie włodzimierskim, około stu kilometrów od Moskwy. Opozycjonista rozpoczął strajk głodowy 31 marca, domagając się, by obejrzał go lekarz, którego sam wskazał. W piątek na Instagramie Nawalnego poinformowano, że kończy głodówkę.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

"Dzięki ogromnemu wsparciu dobrych ludzi w całym kraju i na całym świecie poczyniliśmy ogromne postępy. Dwa miesiące temu w odpowiedzi na moje prośby o pomoc medyczną widziałem jedynie złośliwe uśmiechy, nie dawali mi żadnych lekarstw i nie pozwalali na ich przyniesienie. Miesiąc temu śmiali mi się w twarz, słysząc moje prośby, typu: "czy mogę poznać swoją diagnozę?" i "czy mogę zobaczyć własną dokumentację medyczną?" – napisano na Instagramie Nawalnego. ⠀

We wpisie opozycjonista (za pośrednictwem współpracowników) przekazał, że został zbadany dwukrotnie przez konsylium lekarzy cywilnych spoza kolonii karnej. Ostatnio tuż przed akcją protestacyjną - zwolennicy Nawalnego wyszli na ulice w wielu miastach Rosji 21 kwietnia - zrobiono mu badania i analizy medyczne i zaznajomiono go z wynikami badań.

"Lekarze, którym w pełni ufam, wydali wczoraj oświadczenie, że wy i ja osiągnęliśmy wystarczająco dużo, aby zakończyć strajk głodowy. No i - powiem szczerze - ich słowa o tym, że - jak pokazują analizy - 'w krótkim czasie już nie będzie kogo leczyć' wydają mi się godne uwagi. Innym argumentem, który być może stał się dla mnie ważniejszy, było to, że solidarnie ze mną kilka różnych osób rozpoczęło głodówkę, w tym przedstawiciele organizacji Głos Biesłanu. Kiedy to czytałem, z oczu płynęły mi łzy. Nawet nie znam tych ludzi, a oni zrobili to dla mnie".

Bóle kręgosłupa i nogi

Nawalny w momencie ogłaszania głodówki skarżył się na bóle kręgosłupa i niesprawność nogi. Sygnalizował, że w jednej z nich stracił czucie. Wcześniej informował, że zamiast leczeniu poddawany jest torturom w postaci braku snu z powodu "budzenia osiem razy w ciągu nocy". W tym tygodniu jego współpracownik Leonid Wołkow przekazał, że został on zbadany przez lekarzy w szpitalu we Włodzimierzu. Już wtedy lekarze naciskali, aby pilnie zakończył on strajk głodowy.

"Przyjaciele, moje serce jest pełne miłości i wdzięczności dla was, ale nie chcę, aby ktokolwiek przeze mnie cierpiał fizycznie. Nie cofam żądań, by dopuszczono do mnie lekarza, tracę czucie w rękach i nogach, chcę zrozumieć, co to jest i jak to leczyć, ale biorąc pod uwagę postępy i wszystkie okoliczności, zaczynam wychodzić ze strajku głodowego. Zgodnie z zasadami zajmie to te same 24 dni i, jak mówią, jest to jeszcze trudniejsze. Więc życzcie mi powodzenia. Jeszcze raz: to wyłącznie wasza zasługa. Dobrych, życzliwych ludzie na całym świecie. Dziękuję, nie zawiodę was" – przekazano na Instagramie opozycjonisty.

Aleksiej Nawalny przebywa w kolonii karnej w PokrowieInstagram.com/Aleksiej Nawalny

Zdaniem współpracowników Nawalnego, jego kłopoty ze zdrowiem zaczęły się już w areszcie śledczym i kolonii karnej. Adwokaci, którzy widzieli się z nim w marcu, ostrzegli, że jego stan jest "nadzwyczaj niekorzystny".

Działacze regionalnej komisji społecznej wizytującej więzienia zgodnie twierdzą, że Nawalny symuluje problemy ze zdrowiem i nie jest prawdą, jakoby nie miał dostępu do lekarstw.

Autor:akw, tas\mtom

Źródło: Reuters, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: instagram.com/navalny

Tagi:
Raporty: