W przemówieniu do swoich poddanych, wygłaszanym jedynie w wyjątkowych sytuacjach, cesarz zaapelował, aby ludzie zwracali uwagę na potrzeby starszych osób. Jednocześnie nie krył, że on sam coraz bardziej czuje ciężar lat.
Zachodzące słońce
Akihito przeszedł operację usunięcia raka prostaty w 2003 roku. Od tego czasu coraz rzadziej pojawia się publicznie. Jak poinformował Pałac Cesarski, monarcha nieustannie musi przyjmować hormony, aby zapobiec nawrotowi choroby. Jego stan pogorszył się w tym roku na tyle, że nie odbywał żadnych podróży zagranicznych.
Cesarz sam przyznał podczas konferencji prasowej, że ma też problemy ze słuchem. - Niestety coraz mniej słyszę, muszę więc prosić moich gości, aby mówili głośniej - zwrócił się do zadających pytania dziennikarzy.
Akihito kilkakrotnie ponowił temat dbania o starszych ludzi. W Japonii to poważny problem, ponieważ kraj szczycący się najdłużej żyjącymi obywatelami na świecie stał się również statystycznie państwem z najstarszym społeczeństwem. Około 24 procent populacji to osoby mające więcej niż 65 lat.
Źródło: APTN