W pożarze budynku związków zawodowych w Odessie zginęło w piątek 31 osób - podało ukraińskie MSW. Wcześniej mówiono o 38 ofiarach. Do pożaru doszło po zabarykadowaniu się w budynku prorosyjskich separatystów. Na ulicach miasta przez cały piątek trwały brutalne walki, które rozpoczęły się od starcia dwóch przeciwnych sobie manifestacji.

W piątek odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ zwołane na wniosek Rosji. Witalij Czurkin, ambasador tego kraju przy ONZ, obarczył winą za eskalację napięcia na Ukrainie "terrorystów z Prawego Sektora". - Rosyjskie zapewnienia, że protestujący aktywiści są pokojowo nastawieni są niewiarygodne. Pokojowi manifestanci nie strzelają do śmigłowców - argumentował z kolei przedstawiciel Wielkiej Brytanii Mark Lyall Grant.

Amanda Knox komentuje uzasadnienie wyroku włoskiego sądu, który w 2011 roku skazał ją na 28,5 roku więzienia za współudział w zabójstwie innej studentki - Meredith Kercher. Motywem zbrodni miała być kłótnia o pieniądze, a nie - jak mówiono wcześniej - motywy seksualne. Knox - po uniewinnieniu w 2011 roku - wróciła do Stanów Zjednoczonych. Obecnie nie bierze udziału we wznowionym we Włoszech procesie.

Dwóch ukraińskich żołnierzy zginęło w czasie operacji antyterrorystycznej w Słowiańsku na wschodzie Ukrainy; po stronie separatystów jest wielu zabitych, aresztowanych i rannych - poinformował w piątek p.o. prezydent Ukrainy Ołeksandr Turczynow. Dodał, że w nocy przez granicę usiłowali przedostać się rosyjscy dywersanci.

Włoscy naukowcy rozpoczęli pracę w grobowcu we Florencji, w którym ma znajdować się ciało Lisy Gherardini. To ona prawdopodobnie pozowała do słynnego obrazu Leonarda da Vinci. Eksperci przeprowadzą testy DNA, które mają pomóc w zidentyfikowaniu kobiety o tajemniczym uśmiechu.

Książka "Long Mile Home", która powstała w pierwszą rocznicę zamachów bombowych w Bostonie, stanie się podstawą serialu kręconego dla amerykańskiej stacji Fox. Produkcja opowie historię kilku osób, których życie zmieniło się po tragicznych wydarzeniach. Zginęły wówczas trzy osoby, a 264 zostały ranne.

Zbyt duże obciążenie mogło być powodem katastrofy południowokoreańskiego promu Sewol, który zatonął 16 kwietnia - poinformowały lokalne media. W wyniku katastrofy zginęło lub zostało uznanych za zaginione ponad 300 osób.

Rozpoczynając "odwetową operację" na południowym wschodzie Ukrainy, władze w Kijowie pogrzebały nadzieję na utrzymanie porozumienia z Genewy, które miało na celu złagodzenie napięć na Ukrainie - oświadczył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Według agencji ITAR-TASS władze rosyjskie skontaktowały się z przedstawicielami OBWE w sprawie "ofensywy ukraińskich sił zbrojnych" w Słowiańsku.

- Rosja ma dwie opcje. Albo kontynuować eskalowanie sytuacji na Ukrainie, albo dokonać właściwego wyboru i pozwolić Ukraińcom, również tym ze wschodu, wybrać ich własną przyszłość - mówiła w rozmowie z reporterem "Faktów" TVN Marie Harf z biura prasowego amerykańskiego Departamentu Stanu. Jak zapowiedziała, USA mają w zanadrzu kolejne sankcje i "nie zawahają się ich użyć", jeżeli Władimir Putin nie podejmie właściwych kroków.