W ukraińskim parlamencie doszło do masowej bójki z udziałem posłów prezydenckiego bloku Petra Poroszenki i Frontu Ludowego Arsenija Jaceniuka. Deputowani starli się w czasie przemówienia szefa rządu. Po incydencie ministrowie opuścili salę posiedzeń.

Rosyjscy kuratorzy rebelii w Donbasie oskarżyli "premiera" z Doniecka Aleksandra Zacharczenkę o "globalny sabotaż" i korupcję - twierdzi deputowany ukraińskiego parlamentu Dmytro Tymczuk. Powołuje się on na dane grupy Informacyjny Sprzeciw, która zrzesza analityków wojskowych monitorujących sytuację w Donbasie. Wcześniej rosyjskie media prognozowały, że Zacharczenkę czeka dymisja.

Grupa ok. 30 osób zaatakowała w czwartek wieczorem autobus z uchodźcami, który podjechał do ośrodka dla ubiegających się o azyl w miejscowości Jahnsdorf w Saksonii, na wschodzie Niemiec. O zajściu poinformowała w piątek policja.

To był najpotężniejszy pożar w Moskwie od 25 lat. Płonął skład na terytorium Tuszyńskiej Fabryki Budowy Maszyn. W ciągu dosłownie kilkunastu minut płomienie ogarnęły 15 tys. m kw powierzchni. Według wstępnych ustaleń pożar wybuchł w części,w której przechowywano beczki z olejem napędowym.

Mija trzydzieści lat od największej w historii katastrofy w elektrowni atomowej. Okolice Czarnobyla to wciąż strefa zamknięta, która dostępna była do tej pory tylko dla nielicznych. Teraz te miejsca będzie mógł zwiedzić każdy. Wszystko za sprawą technologii oraz pomysłowości polskich grafików i informatyków. ("Polska i świat")

Mauricio Macri, pierwszy od przeszło pół wieku prezydent Argentyny niewywodzący się z tradycji peronizmu, wybrany blisko trzypunktową przewagą głosów, oświadczył, że "nadeszły czasy dialogu" i wezwał Argentyńczyków, aby "nauczyli się sztuki porozumienia". Jego zwycięstwo poprzednia prezydent Cristina de Fernandez Kirchner nazwała "czymś podobnym do zamachu stanu".

"Jesteśmy zdolni do obrony naszej ojczyzny za pomocą potęgi bomb nuklearnych i termojądrowych", oznajmił północnokoreański przywódca Kim Dzong Un. Bomby termojądrowe są wielokrotnie silniejsze od tradycyjnych ładunków atomowych, ale przechwałki dyktatora nie zostały oficjalnie potwierdzone. - Informacje, jakimi dysponują USA, pozwalają poważnie wątpić w deklaracje przywódcy Korei Północnej - oświadczył rzecznik Białego Domu Josh Earnest.