Do zdarzenia doszło w Rzeszowie na ulicy Wyspiańskiego. Kierujący Audi, skręcając w prawo, mając "zieloną strzałkę", na przejściu dla pieszych potrącił 89-letniego mężczyznę.
"Udzielił pomocy pieszemu, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. 89-latek trafił do szpitala" - przekazała policja.
Odjechał z miejsca zdarzenia
Jakiś czas później na komisariat zgłosił się młody mężczyzna. W rozmowie z dyżurnym oświadczył, że to on potrącił starszego mężczyznę. Wyjaśnił, że odjechał z miejsca zdarzenia przed przyjazdem funkcjonariuszy, ponieważ - jak twierdził - udał się do domu po dokumenty.
W trakcie wyjaśniania okoliczności wypadku policjanci ustalili, że 21-letni mieszkaniec Rzeszowa, mimo młodego wieku, ma już dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zakazy wydały sądy w Rzeszowie i Przeworsku.
Dodatkowo w policyjnych systemach figurowała informacja o wydanej wobec niego decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi.
W związku z popełnionymi przestępstwami mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań.
Trafił do aresztu
Funkcjonariusze z Wydziału Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie zgromadzony materiał dowodowy przekazali do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Mężczyzna najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.