Piątek był burzowy w części kraju. Jak opisała nasza synoptyk Arleta Unton-Pyziołek, wschód i południe cechowała silna równowaga chwiejna powietrza. Miejscami występowały silne prądy wznoszące - mocniej ogrzane porcje powietrza odrywały się od podłoża i unosiły w chłodnym powietrzu. W efekcie formowały się chmury kłębiaste, z których przelotnie padało i grzmiało.
Zalążek trąby powietrznej w Małopolsce
Silne prądy wznoszące występowały między innymi w województwie małopolskim. W okolicach Lipnicy Murowanej w powiecie bocheńskim doprowadziły do pojawienia się zawirowania u podstawy chmur.
Jak stwierdziła nasza synoptyk, była to tuba, czyli zalążek trąby powietrznej. Wytłumaczyła, że południe Polski cechuje się urozmaiconą rzeźbą terenu, która sprzyja występowaniu tak zwanego uskoku wiatru, prowadzącego do silnej zmiany jego prędkości i kierunku wyżej w atmosferze, na ogół na wysokości powyżej kilometra. W rezultacie dochodzi do zawirowania prądu wznoszącego i formowania się zalążka trąby powietrznej.
>>> CZYTAJ TEŻ: Biało w Białymstoku. To nie był śnieg