Konkurs na projekt Biblioteki Nowej w Rzeszowie wygrało konsorcjum Schick Architekci by TKHolding z Rudy Śląskiej we współpracy ze światowej sławy pracownią Kengo Kuma & Associates z Tokio z koncepcją o nazwie "Wir Słowa". To inwestycja warta 450 milionów złotych, sam koszt jej zaprojektowania to 31 milionów.
Werdykt sądu konkursowego, ogłoszony w listopadzie 2025 r., wywołał falę kontrowersji w środowisku architektonicznym i nie tylko. Przy ogłoszeniu wyniku konkursu czworo architektów - członków komisji konkursowej - odcięło się od rozstrzygnięcia, zarzucając miastu naruszenie regulaminu i naciski na konkretną ofertę. Wskazywali też na liczne wady merytoryczne w zwycięskiej pracy, m.in. w zakresie dostępności dla osób z niepełnosprawnościami oraz rzekomej niespójności układu konstrukcyjnego.
W finałowym etapie konkursu na koncepcję architektoniczną w obrady komisji konkursowej włączył się prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek, który wystąpił w roli biegłego w dziedzinie socjologii miasta.
To jego obecność była jednym z punktów sporu przed Krajową Izbą Odwoławczą. Oponenci, w tym pracownia WXCA (drugie miejsce w konkursie - red.), sugerowali, że obecność prezydenta mogła naruszać zasadę anonimowości i wpływać na bezstronność. Zarzucano również rzekome błędy w pełnomocnictwach. Podnoszone były też kwestie merytoryczne związane z szeroko rozumianą dostępnością obiektu, zagadnieniami ochrony przeciwpożarowej i konstrukcyjnymi.
ZOBACZ: JAK WYGLĄDAŁA ROLA RZESZOWA PREZYDENTA W KONKURSIE? OGLĄDAJ "CZARNO NA BIAŁYM". Łukasz Karusta z "Czarno na białym" odsłonił w swoim materiale kulisy konkursu, w którym prezydent Rzeszowa wystąpił w roli biegłego w dziedzinie socjologii miasta po to, by na finałowym etapie móc uczestniczyć w obradach komisji konkursowej. Komisji, która miała być od prezydenta niezależna.
Wniosek odrzucony
KIO oddaliła we wtorek, 3 marca, odwołanie warszawskiej pracowni WXCA. Nie ma jeszcze pisemnego uzasadnienia tej decyzji.
Jak poinformowała we wtorek rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Rzeszowa Marzena Kłeczek-Krawiec orzeczenie KIO "wskazuje na brak jakichkolwiek uchybień - zarówno w zakresie przepisów techniczno-budowlanych, w tym ochrony przeciwpożarowej i konstrukcji, jak i procedur wynikających z Prawa zamówień publicznych". - Jednocześnie należy podkreślić, że sąd konkursowy w ocenie KIO działał prawidłowo i bezstronnie. Zarzut rzekomego uchybienia w pełnomocnictwie prezydenta został uchylony w całości jako nieudowodniony, a zgłoszone votum separatum są indywidualnymi i subiektywnymi stanowiskami sędziów niezadowolonych z werdyktu - zaznaczyła rzeczniczka.
Kłeczek-Krawiec podkreśliła, że projekt pracowni "Wir Słowa" konsorcjum Schick Architekci by TKHolding z Rudy Śląskiej we współpracy z pracownią Kengo Kuma and Associates z Tokio pozostaje zwycięzcą konkursu.
Zaznaczyła, że decyzja KIO otwiera drogę do negocjacji z autorami projektu "Wir Słowa" i rozpoczęcia prac nad dokumentacją techniczną inwestycji nazywanej w Rzeszowie "budową stulecia".
Coś więcej niż zwykła biblioteka
Projekt zakłada powstanie obiektu o powierzchni użytkowej blisko 24 tysięcy metrów kwadratowych. Sercem gmachu ma być pięciopiętrowa, spiralna przestrzeń biblioteczna ("Wir Słowa"), oplatająca centralny, doświetlony hol. Inwestycja, której koszt szacuje się na około 450 mln zł, ma być czymś więcej niż tradycyjną wypożyczalnią książek. W programie funkcjonalnym Biblioteki Nowej przewidziano m.in. nowoczesne strefy eventowe, koncertowe i kongresowe, rozbudowane sale muzyczne i przestrzenie wystawiennicze, systemy proekologiczne, w tym ogrody deszczowe, pompy ciepła i zielone tarasy na dachu, podziemny parking zintegrowany z parkowym otoczeniem. Część biblioteczną Rzeszów ma sfinansować wspólnie z urzędem marszałkowskim, część eventowa to już inwestycja samego miasta. Obiekt ma stanąć na działce w centrum miasta, pomiędzy gmachem urzędu marszałkowskiego a budynkiem Zespołu Szkół nr 1.
Jak zapowiadał rzeszowski magistrat, Biblioteka Nowa ma być nową wizytówką nie tylko Rzeszowa, ale całego województwa.
Autorka/Autor: Filip Czekała
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Paweł Podgórski / Biuro Prasowe UMWP