Do napaści doszło na ulicy Tuwima w Dębicy. W sobotę odbywał się tam zorganizowany przez sympatyków klubu sportowego Igloopol Dębica piknik rodzinny "Tuwima to My". Po zakończeniu wydarzenia, około godziny 23, policja otrzymała zgłoszenie o pobiciu mężczyzny w rejonie ulicy Cmentarnej, niedaleko ul. Tuwima.
- Na miejscu okazało się, że 35-letnia kobieta, która stanęła w obronie mężczyzny, została trzykrotnie ugodzona ostrym narzędziem. Została przetransportowana do szpitala. Opatrzono jej rany i została zwolniona, gdyż jej obrażenia nie zagrażały życiu i zdrowiu - powiedziała TVN24 aspirant Magdalena Baran z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Zamaskowani napastnicy
Aspirant Baran podkreśliła, że nie może jeszcze udzielić więcej informacji dotyczących przebiegu tego zdarzenia.
Wcześniej podinspektor Robert Kras z dębickiej policji powiedział lokalnym dziennikarzom, że z dotychczasowych ustaleń wynika, iż kilkunastu mężczyzn w kominiarkach miało przybiec w okolicę jednego z bloków do kilku stojących tam osób.
Jak podaje portal debica24.pl, celem napastników był jeden z mężczyzn, w którego obronie stanęła raniona później ostrym narzędziem 35-latka. Po wszystkim agresorzy mieli uciec z miejsca zdarzenia. Teraz szuka ich policja.