Była pijana, wjechała do rowu. By zmylić policję zgłosiła kradzież

Zgłosiła kradzież samochodu, którym wjechała do rowu
Gmina Wiązownica w powiecie jarosławskim na Podkarpaciu
Źródło: Google Maps

Mieszkanka Wiązownicy zawiadomiła policję, że jej samochód został skradziony z posesji. Policjanci ustalili jednak, że nieco wcześniej kobieta sama wjechała nim do rowu w sąsiedniej miejscowości. Była pijana.

Zgłoszenie o toyocie w rowie wpłynęło do dyżurnego policji w Jarosławiu w sobotę po godzinie 8 rano. Do zdarzenia doszło w Maleniskach. Świadkowie przekazali, że pojazdem kierowała kobieta, która wysiadła z niego i ruszyła pieszo w kierunku sąsiedniej miejscowości.

Zgłosiła kradzież samochodu, którym wjechała do rowu
Zgłosiła kradzież samochodu, którym wjechała do rowu
Źródło: Policja

Zadzwoniła na policję

Wkrótce dyżurny odebrał kolejny telefon. Tym razem zadzwoniła kobieta, która powiadomiła, że jej pojazd został skradziony z posesji.

Zgłosiła kradzież samochodu, którym wjechała do rowu
Zgłosiła kradzież samochodu, którym wjechała do rowu
Źródło: Policja

"Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że rzekomo skradziony pojazd to toyota, której kierującą poszukiwali funkcjonariusze w związku z wcześniejszym zdarzeniem drogowym" – podaje policja. Okazało się w dodatku, że 31-latka jest pijana, miała ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Kobieta trafiła do policyjnej izby zatrzymań. Po wytrzeźwieniu została przesłuchana i usłyszała zarzuty dotyczące kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Zgłosiła kradzież samochodu, którym wjechała do rowu
Zgłosiła kradzież samochodu, którym wjechała do rowu
Źródło: Policja
TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: