Flagę Izraela podczas defilady sportowców niósł windsurfer Shahar Zubari. Miał ufarbowane włosy, na których namalowana była Gwiazda Dawida. Już wcześniej zapowiadał ten krok. - Nie wstydzimy się naszego pochodzenia. Tak jak nie wstydzili się go zabici w Monachium - tłumaczył.
Podczas przemówienia szefa MKOl-u, Jacqeuesa Rogge'a, zamanifestowała też minister sportu Izraela, Limor Livnat. Gdy Belg, główny przeciwnik minuty ciszy dla izraelskich sportowców, przemawiał Livnat wstała i ostentacyjnei patrzyła w niebo.
MKOl, mimo międzynarodowych apeli, nie chciał upamiętnić ofiar zamachu podczas ceremonii otwarcia. Zrobi to 6 sierpnai podczas specjalnej uroczystości.
Atak o świcie
5 września 1972 roku o czwartej nad ranem do wioski olimpijskiej w Monachium wdarli się palestyńscy terroryści i zaatakowali kwatery sportowców izraelskich. Na miejscu zginął trener zapaśników Mosze Weinberg oraz ciężarowiec Josef Romano. Zamachowcy wzięli dziewięciu zakładników, których mieli uwolnić po wypuszczeniu z izraelskich więzień ponad 200 Palestyńczyków.Negocjacje z terrorystami nie przyniosły oczekiwanego efektu. Ostatecznie podczas dojazdu do podstawionego Boeinga 727, służby niemieckie zaatakowały terrorystów, którzy nie reagowali na żądanie poddania się. Palestyńczycy zamordowali wszystkich zakładników, a sami zginęli podczas kolejnego ataku niemieckiej policji. Zginął też jeden z policjantów. Po latach Mossad "dopadł" wszystkich organizatorów zamachu.
Autor: kcz / Źródło: Reuters, tvn24.pl, PAP