Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Afera podsłuchowa nie zatrzęsła ani rządem, ani bankiem centralnym. Gdy prezes NBP Marek Belka tłumaczył się Radzie Polityki Pieniężnej z ujawnionych na taśmach, jak to on określa, "pewnych skrótów myślowych, figur słownych i czystych teorii", rząd w tym samym czasie przyjął nowelizację ustawy o Narodowym Banku Polskim. To, co jest w tej ustawie, było częściowo tematem podsłuchanej rozmowy Belki z Sienkiewiczem. Czy rzeczywiście była wtedy mowa tylko o czystych teoriach, czy doszło jednak do politycznej umowy? Dokładnie to przeanalizowaliśmy.