Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Wydawało się, że po burzy, jaka przeszła przez media po zatrudnieniu 20-latka w ministerstwie obrony narodowej ten rozdział jest już zamknięty. Okazuje się jednak, że Edmund Janniger współpracę wznowił. Na tym nie koniec rewelacji: MON zaprosiło do siebie jego ojca, a za jego przyjazd zapłacono prawie 40 tys. złotych. Skąd taka suma i dlaczego ojciec Jannigera był tak potrzebny w ministerstwie?