Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Rośnie napięcie przed druga turą wyborów samorządowych. Lider PiS nie owija już w bawełne i z sejmowej mównicy mówi wprost: wybory zostały sfałszowane. W tej retoryce nie wtóruje mu jednak jego niedawny sojusznik, Leszek Miller. Szef SLD wyniku wyborów nie uznaje, ale tak ostrych słów nie używa. Czy to koniec wspólnego języka i powrót do politycznego dystansu?