Jak przekazał synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek, w niedzielę oraz w nocy z niedzieli na poniedziałek przez Polskę przechodził front chłodny, niosąc opady w całym kraju. Miejscami były one dość obfite - najwięcej deszczu, 31 litrów na metr kwadratowy, spadło w Świeradowie-Zdroju. Mocno padało także w Szrenicy (27 l/mkw.) i Jakuszycach (24 l/mkw.).
Deszczowy poniedziałek. Gdzie może zagrzmieć
Jak wyjaśnił Zdonek, w poniedziałek strefa chłodnego frontu atmosferycznego opuściła Polskę. Na północy utworzyła się jednak strefa drugorzędnego, chłodnego frontu, która rano rozciąga się od Gdańska po Szczecin. Objawia się zachmurzeniem oraz przelotnymi opadami deszczu o zmiennym natężeniu - po godzinie 6 były one przeważnie słabe i umiarkowane, rzędu 2-5 l/mkw.
Zgodnie z prognozą synoptyka w ciągu dnia front będzie się przemieszczał na południowy wschód, a opady obejmą całą Polskę. Spodziewane jest duże zachmurzenie z rozpogodzeniami i przelotnym deszczem do 2-10 l/mkw. Lokalnie, głównie we wschodniej połowie kraju, będą tworzyć się rozproszone burze, które przyniosą intensywniejsze opady - ich suma wyniesie do 10-20 l/mkw.
Nie tylko opady. Powieje silny wiatr
W poniedziałek spodziewane są nie tylko opady, ale także silniejszy wiatr, który będzie stopniowo obejmować cały kraj wraz z przemieszczaniem się frontu. W większości kraju mogą pojawić się porywy do 50-60 kilometrów na godzinę. Podczas burzy oraz w rejonie górskim i pasie Wybrzeża może jednak powiać mocniej, w porywach do 80 km/h. W części kraju obowiązują ostrzeżenia przed silnym wiatrem wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Ponadto ważny jest alert RCB.