Odpadli w dramatycznych okolicznościach i posprzątali szatnię

Japończycy pokazali klasę na boisku i poza nim
Japończycy pokazali klasę na boisku i poza nim
Źródło: Twitter

Kultura Japończyków znana jest na całym świecie. Tamtejsi piłkarze pokazali klasę nawet po odpadnięciu z mistrzostw w dramatycznych okolicznościach. Chociaż byli załamani, to po powrocie do szatni idealnie ją wysprzątali.

Japonia uznawana przed rozpoczęciem turnieju w Rosji za jedną z najsłabszych ekip awansowała do 1/8 finału kosztem Polski i Senegalu. Wydawało się, że nie będzie miała żadnych szans w starciu ze "złotym pokoleniem" Belgii, które zdobyło najwięcej bramek w fazie grupowej tegorocznego mundialu.

Azjaci nic sobie z tego nie robili i po 52 minutach sensacyjnie prowadzili w Rostowie nad Donem 2:0. Belgowie jednak nie złożyli broni. Kapitalna pogoń dała im zwycięstwo 3:2, a decydujący gol padł w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Po takim meczu Japończycy mogli się załamać. I tak też właśnie wyglądali.

Klasa na boisku i poza nim

Selekcjoner Akira Nishino relacjonował później, że w szatni panowała zupełna cisza i nie obyło się bez łez. - Nikt nie spodziewał się, że stracimy takiego gola w 94. minucie. Jak przyszedłem do zawodników, musiałem im powiedzieć, żeby poszli pod prysznic, bo nikt się nie chciał ruszyć. Nie mają się czego wstydzić - powiedział szkoleniowiec.

Mimo rozczarowania Azjaci pozostawili w szatni idealny porządek i napisali kartkę z rosyjskimi słowami "Dziękujemy", napisanymi cyrylicą.

To nietypowe w świecie futbolu zachowanie. Pamiętacie, w jakim stanie zostawiali po sobie szatnie piłkarze chociażby Realu i Barcelony?

O całej tej sprawie poinformowała na Twitterze dyrektor generalna FIFA Priscilla Janssens, według której na dodatek żaden japoński piłkarz nie odmówił pomeczowego wywiadu, dając "przykład dla innych drużyn".

Pokazali też go japońscy kibice, którzy po każdym meczu swojej drużyny zbierali do worków śmieci z sektorów, w których zasiadali.

Autor: lukl / Źródło: sport.tvn24.pl

Czytaj także: