Zajmowali się niedziałającymi gniazdkami i handlem obwoźnym. "Monitoring to była wtedy abstrakcja"

Źródło:
TVN 24 Poznań
30 lat straży miejskiej. Komendant wspomina początki służby
30 lat straży miejskiej. Komendant wspomina początki służbyTVN 24 Poznań
wideo 2/10
30 lat straży miejskiej. Komendant wspomina początki służbyTVN 24 Poznań

Na początku było ich zaledwie 20. I nie do końca wiedzieli jakie mają obowiązki. Chodzili po mieście i sprawdzali nawet gniazdka elektryczne. Potem dostali fotoradary i blokady na koła. Teraz dronami ścigają palących śmieciami i przez kamery śledzą wandali. Poznańska straż miejska ma 30 lat. Sprawdziliśmy, jak się zmieniała.

Zanim powstała straż miejska, w Poznaniu od 1988 roku działała miejska służba porządkowa. Liczyła kilkunastu funkcjonariuszy, którzy do dyspozycji mieli jeden samochód - dużego fiata. Dbali przede wszystkim o czystość i porządek w mieście.

"Gdzie tylko pojawią się umundurowani funkcjonariusze widać poruszenie. Sięga się po szczotki, usuwa śmieci. Wiele osób podchodzi, informuje o różnych nieprawidłowościach" - czytamy w "Gazecie Poznańskiej" z 9 sierpnia 1988 roku. Jak donosił dziennik tylko w lipcu 1988 roku miejska służba porządkowa ukarała 800 osób, a od początku roku jej funkcjonariusze nałożyli mandatów na łączną kwotę 4,7 mln złotych, czyli dzisiejsze 470 złotych. Nie było to jednak mało - średnie wynagrodzenie wynosiło wtedy 637 tysięcy złotych.

Gazeta Poznańska z 9 sierpnia 1988 r. o pracy Miejskiej Służby PorządkowejStraż Miejska w Poznaniu

Nowe czasy, nowi mundurowi

Po upadku PRL w oparciu o miejskie służby porządkowe tworzono straże miejskie. Pierwsza w Polsce straż została utworzona w Nowym Sączu. Straż Miejska w Poznaniu została powołana zarządzeniem ówczesnego prezydenta Poznania Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka z 1 marca 1991 roku. Weszło ono w życie cztery dni później.

Swój jubileusz poznańscy strażnicy świętowali jednak w piątek, 27 sierpnia, w dzień straży miejskiej.

Początkowo do zadań strażników należało przede wszystkim egzekwowanie obowiązku utrzymania czystości oraz walka z nielegalnym handlem ulicznym. Ale dbali też o zieleń, zajmowali się problemami z bezdomnymi, łapali drobnych przestępców.

- Pierwsze obowiązki były dość enigmatyczne, bo i przepisy były dość luźne. Zmieniał się system prawa, przepisy były niedostosowane do czasów - wspomina Waldemar Matuszewski, obecny komendant poznańskiej straży miejskiej.

Dopiero później postanowiono, że strażnicy zajmą się również kierowcami, którzy nagminnie łamali przepisy o zatrzymywaniu i postoju. 

Straż miejska zastąpiła służbę porządkowąStraż Miejska w Poznaniu

Matuszewski w poznańskiej straży miejskiej był niemal od początku. - Pracowałem wcześniej w Fabryce Łożysk Tocznych na kontroli jakości. Po wojsku jednak dostałem przydział przy maszynie - wspomina.

Wtedy zobaczył materiał w lokalnej telewizji o powstaniu policji municypalnej, jak początkowo nazywano straż miejską. Zobaczył nowych mundurowych idących do krawca po mundury. I stwierdził, że to może być miejsce dla niego.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Zgłosił się do komendanta Edmunda Jaszkowskiego, a ten dał mu szansę. Straż miejska liczyła wtedy 20 strażników. Oprócz niego zatrudnienie znalazło m.in. kilku urzędników, ale też osoby, które - gdy w kraju rozpoczynały się demokratyczne przemiany - bez sukcesów próbowały rozkręcić własną działalność gospodarczą.

- Do dzisiaj mamy pracownika, który w 1993 roku trafił do nas "tylko na chwilę" z upadłej firmy budowlanej - śmieje się Matuszewski.

Walczyli z łóżkami polowymi

Straż miejska swoją pierwszą siedzibę miała w budynku urzędu miasta przy Placu Kolegiackim. - Komenda znajdowała się na poddaszu - wspomina obecny komendant.

Długo tam nie popracował. W czerwcu utworzono dwie dodatkowe placówki straży miejskiej na "poznańskich sypialniach" z wielkiej płyty - na Piątkowie oraz Winogradach. Matuszewski trafił do tej drugiej. Pierwotnie mieściła się ona w osiedlowym domu kultury Orbita, znanym z tego, że tu nagrywano programy telewizyjne dla dzieci "Telewizja młodych kosmonautów". - Było nas 12 w oddziale, ale się rozwijaliśmy, pod koniec roku było już 20 osób. Pracowaliśmy codziennie, na trzy zmiany - mówi Matuszewski.

Do dyspozycji mieli jeden radiowóz – fiata 125p, którego potem zastąpił polonez. - Na Winogradach jeździł jeden patrol po całym osiedlu. Strażnicy dostawali tam zgłoszenia radiem. Drugi i trzeci patrol chodził pieszo i kontrolował osiedla - opowiada.

Jednostka na WinogradachStraż Miejska w Poznaniu

Jak wspomina, patrol stawiał się na początku zmiany w referacie, gdzie otrzymywał dwa-trzy zgłoszenia, którymi miał się zająć tego dnia. A potem kontrolował obszar, który strażnikom wyznaczono. - Sami zgłaszaliśmy coś, co widzieliśmy - mówi.

Jednym z priorytetów na początku była dla nich walka z handlem obwoźnym. Dziś już mało kto pamięta chodniki zastawione łóżkami polowymi z oferowanymi towarami. Wtedy to była norma i przekleństwo.

- W przejściu podziemnym na osiedlu Kosmonautów handlowali Bułgarzy. To było dla nas utrapienie. Przepisy migracyjne były nieprecyzyjne i straż graniczna miała ograniczone możliwości, dopiero po kilku latach udało się to unormować - opowiada.

Ale były też bardziej prozaiczne interwencje. Strażnicy na przykład sprawdzali, czy na klatkach schodowych działają... gniazdka elektryczne, ale też wzywali administrację na osiedlach do napraw wind.

We wrześniu 1991 roku nowych strażników wysłano do Włoch. Zaznajamiali się tam z pracą włoskich kolegów, odwiedzili także Generalne Szefostwo Policji Municypalnej w Rzymie. Zostali też przyjęci przez papieża Jana Pawła II na audiencji w jego letniej rezydencji w Castel Gandolfo.

Strażnicy u papieżaStraż Miejska w Poznaniu

Od 1 września 1992 roku straż miejska dorobiła się własnego numeru alarmowego - całodobowa służba dyżurna do dziś działa pod tym samym numerem - 986. 

Gdy w 1993 roku w Poznaniu wprowadzono Strefę Ograniczonego Postoju, strażnikom doszły nowe obowiązki: powierzono im kontrolę opłat. I choć już po dwóch latach zdjęto z nich ten obowiązek, do dzisiaj zdarzają się kierowcy, którzy na widok strażników miejskich nerwowo sięgają po portfel i biegną do parkomatu.

W 1997 roku w życie weszła ustawa o straży gminnej. - Zmieniło to naszą sytuację. Doszły nam nowe obowiązki, a niektóre zniknęły. Ale wreszcie wszystko zostało unormowane i mieszkańcy już wiedzieli, co mogą nam zgłaszać - mówi Matuszewski.

Przez lata wiele się zmieniłoStraż Miejska w Poznaniu

Technologia szła do przodu

Od 2004 roku strażnicy miejscy i gminni w Polsce walczyli też z piratami drogowymi przy pomocy fotoradarów. W wielu gminach na tym polu dochodziło do nadużyć. W końcu w 2014 roku Najwyższa Izba Kontroli wykazała, że działania wielu funkcjonariuszy obsługujących te urządzenia podyktowane są chęcią pozyskiwania pieniędzy do gminnej kasy. "W trakcie wykonywania zadań strażnicy z fotoradarem mobilnym przenoszą się w miejsca nieuzgodnione z policją, za to przynoszące większe wpływy do budżetu gminy. Aktywność prewencyjna i represyjna niektórych straży gminnych czy miejskich niemal w całości koncentruje się na obsłudze fotoradarów" - wskazywała Izba. W efekcie od 2015 roku strażników pozbawiono możliwości przeprowadzania kontroli fotoradarowej kierowców.

- Nas akurat NIK wskazywała jako dobry przykład. W Poznaniu mieliśmy w tym zakresie dobrą współpracę z policją, ustawialiśmy je faktycznie tam, gdzie dochodziło do największych przekroczeń prędkości. Ale za fotoradarami nikt z nas nie tęskni - podkreśla Matuszewski.

Od 2010 roku straż miejska odpowiada też za miejski monitoring. - Kamera monitoringu w 1991 roku to była abstrakcja - śmieje się komendant.

Pierwsze kamery zaczęto montować w 2000 roku. Początkowo były obsługiwane przez policjantów. Potem, od wiosny 2010 roku, zdecydowano, że miasto zatrudni pracowników cywilnych do ich obsługi. Osoby te zatrudniono właśnie w straży miejskiej.

- Gdy przejmowaliśmy nad nimi kontrole, było ich w mieście około sto. Zaczęło ich przybywać przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej w 2012 roku. Teraz w Poznaniu mamy ich około 1000. Dzisiaj ci, co chcą zgrzeszyć, najpierw patrzą dookoła, czy nie ma kamery - przyznaje Matuszewski.

Poznań: Wandal uszkodził fontannę na Starym Rynku
Poznań: Wandal uszkodził fontannę na Starym Rynku 13.11. | W nocy wspinał się na fontannę na poznańskim Starym Rynku i zniszczył ją. Wszystko dostrzegł operator miejskiego monitoringu, który od razu zawiadomił policję. Wandal daleko nie uciekł. Jak się okazało był kompletnie pijany. Straż Miejska w Poznaniu

W tym zakresie Poznań czeka w przyszłym roku mała rewolucja. Obecnie dyżurni kamer monitoringu pracują w referatach rozrzuconych po całym mieście. Latem wszyscy mają przenieść się w jedno miejsce - do budynku urzędu miasta przy ulicy Libelta.

W 2015 roku Waldemar Matuszewski został komendantem. To za jego rządów utworzono Ekopatrol - to kilkunastu funkcjonariuszy, którzy zajmują się wszystkim co jest związane z ekologią, pomocą rannym zwierzętom: nietoperzom, ptakom, kotom czy jeżom, ale mają też sprzęt do odławiania węży.

- Staramy się myśleć coraz bardziej proekologicznie, rozwijamy ekopatrol, ale też przyjęliśmy zasadę, że raz w roku kupujemy pojazdy elektryczne. Coraz szerzej kontrolujemy też czym ludzie palą w piecach i karzemy tych, którzy palą byle czym - mówi Matuszewski. To już nie tylko kontrole podczas, których pobierane są próbki z pieców i badane w laboratoriach. Walka odbywa się też z powietrza - z wykorzystaniem dronów.

Od 2015 roku komendantem straży miejskiej w Poznaniu jest Waldemar MatuszewskiStraż Miejska w Poznaniu

Przez 30 lat poznańską straż miejską czekała nie tylko rewolucja technologiczna. Przybyło też ludzi. Obecnie w straży miejskiej pracuje ponad 300 osób, z czego blisko połowa to kobiety. - Pamiętam, że na początku były zaledwie trzy kobiety. Chodziły razem z nami na patrole interwencyjne i pracowały w służbie dyżurnej. Pań stopniowo przybywało, a gdy już prawdziwy boom nastąpił, gdy w 2005 roku powstały patrole szkolne. Wtedy połowę przyjętych stanowiły panie - mówi Matuszewski.

I właśnie jedna z nich - Monika Krystkowiak z referatu Stare Miasto - została wybrana strażnikiem roku 2021.

Autorka/Autor:Filip Czekała/ tam

Źródło: TVN 24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: Straż Miejska w Poznaniu

Pozostałe wiadomości

Immunitet obowiązuje jako instytucja, która ma chronić członków Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, ale chodzi o granicę tego immunitetu - mówił w "Faktach po Faktach" profesor Andrzej Zoll, były prezes Trybunału Konstytucyjnego i były Rzecznik Praw Obywatelskich. Odniósł się do sprawy Marcina Romanowskiego. Ocenił też, że Adam Bodnar "nie powinien się w nią włączać".

Profesor Zoll: nie widzę, by prokuratura popełniła błąd

Profesor Zoll: nie widzę, by prokuratura popełniła błąd

Źródło:
TVN24

Nastoletni chłopak i dziewczyna zostali potrąceni na pasach w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie) przez 71-letniego motocyklistę - przekazała tamtejsza Komenda Powiatowej Policji. Oboje trafili do szpitala, chłopak jest w ciężkim stanie.

Motocyklista wjechał w nastolatków na pasach

Motocyklista wjechał w nastolatków na pasach

Źródło:
PAP

30-letni nurek utonął w jeziorze Hańcza (Podlaskie). Policja bada przyczyny jego śmierci. W tym roku to pierwszy przypadek utonięcia nurka w tym najgłębszym polskim jeziorze.

Nurek nie wypłynął z najgłębszego jeziora w Polsce

Nurek nie wypłynął z najgłębszego jeziora w Polsce

Źródło:
PAP

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed upałem prawie w całej Polsce. Na bardzo dużym obszarze kraju w niedzielę będą obowiązywać ostrzeżenia drugiego stopnia. Temperatura w cieniu przekroczy 30 stopni Celsjusza.

Ostrzeżenia IMGW dla 14 województw

Ostrzeżenia IMGW dla 14 województw

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Takie pojedyncze głosy, które od czasu do czasu się odzywają z szeregów Partii Demokratycznej, w sumie to jest już chyba około 30 polityków, na pewno nie są tą masą krytyczną, która by skłoniły Joe Bidena do ustąpienia - mówił na antenie TVN24 Andrzej Kohut, amerykanista, autor książki "Ameryka. Dom podzielony".

"Tego już na pewno Partia Demokratyczna nie chce"

"Tego już na pewno Partia Demokratyczna nie chce"

Źródło:
TVN24

Izrael przeprowadził naloty na cele wojskowe rebeliantów Huti, którzy kontrolują zachodnią część Jemenu - poinformowała w sobotę armia. Naloty były odwetem za ataki Huti wymierzone w Izrael. W ostatnim z nich, w piątek, zginął jeden z mieszkańców Tel Awiwu.

Izrael uderzył w cele wojskowe rebeliantów Huti

Izrael uderzył w cele wojskowe rebeliantów Huti

Źródło:
PAP

Jak dowiedział się nieoficjalnie TVN24, na nagraniu z kamery monitoringu, umieszczonej w pobliżu miejsca, gdzie odnaleziono ciało Jacka Jaworka, widać, że mężczyzna oddał dwa strzały, jeden z nich okazał się celny. Na ciele zmarłego ma być też widoczne znamię, które Jaworek posiadał.

Oddał dwa strzały, jeden był celny. Nowe fakty w sprawie śmierci Jacka Jaworka

Oddał dwa strzały, jeden był celny. Nowe fakty w sprawie śmierci Jacka Jaworka

Źródło:
tvn24.pl

64-letnia Sandra Hemme, która została skazana na dożywocie za zabójstwo, którego nie popełniła, po 43 latach opuściła więzienie - pisze w sobotę BBC. W orzeczeniu z czerwca sąd stwierdził, że policja zataiła wyraźne dowody jej niewinności i nie przekazała ich obrońcom podejrzanej.

Spędziła w więzieniu 43 lata za zabójstwo, którego nie popełniła

Spędziła w więzieniu 43 lata za zabójstwo, którego nie popełniła

Źródło:
PAP

Mundurowi chroniący polsko-białoruską granicę mają zakaz wstępu do gminnego Centrum Sportu i Edukacji w Narewce. Powód? Jak wyjaśnia wójt gminy, sprzęt, który tam się znajduje, jest przystosowany do mieszkańców, a nie do funkcjonariuszy policji.

Policjanci mają zakaz wstępu na gminną siłownię w Narewce, bo sprzęt tam nie jest na ich "potencjał"

Policjanci mają zakaz wstępu na gminną siłownię w Narewce, bo sprzęt tam nie jest na ich "potencjał"

Źródło:
Fakty TVN

Po akcji gaśniczej marketu budowlanego w Krośnie pogorszyła się jakość wody w rzece Lubatówka, do której wpływały wody popożarnicze - podał Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Do pożaru marketu budowlanego doszło 10 lipca. Akcja gaśnicza trwała ponad dwie doby.

Zbadali wodę po gigantycznym pożarze marketu. "Pogorszyła się"

Zbadali wodę po gigantycznym pożarze marketu. "Pogorszyła się"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Wjechał na posesję, uszkodził płot oraz dwa samochody. Wjechał również w mężczyznę siedzącego na ławce przy domu. Do zdarzenia doszło we wsi Białorzeczka koło Sejn, a auto prowadził 15-latek.

Wjechał w mężczyznę na ławce. Policja ustala, skąd 15-latek miał auto

Wjechał w mężczyznę na ławce. Policja ustala, skąd 15-latek miał auto

Źródło:
PAP

Grecja mierzy się z kolejnym dniem fali upałów. W związku z temperaturą dochodzącą do około 40 stopni Celsjusza ponownie zamknięto niektóre obiekty archeologiczne, a także popularny wśród turystów Ogród Narodowy w Atenach. Strażacy walczą z pożarami w różnych regionach kraju.

Ponad 40 stopni. Ograniczenia dla turystów, rośnie zagrożenie pożarami

Ponad 40 stopni. Ograniczenia dla turystów, rośnie zagrożenie pożarami

Źródło:
PAP, .ekathimerini.com, wetteronline.de

Aktywiści z Akcji Ratunkowej dla Krakowa sprawdzili, co w mieście nagrzewa się najbardziej w upalny dzień. To nowoczesne, niezacienione place zabaw. Niektóre ich elementy rozgrzewają się do 70 stopni. Dlatego tak ważne jest, by drzew było jak najwięcej - mówią eksperci.

Sprawdzili, jak nagrzewa się Kraków. Najgorzej jest na nowoczesnych, niezacienionych placach zabaw

Sprawdzili, jak nagrzewa się Kraków. Najgorzej jest na nowoczesnych, niezacienionych placach zabaw

Źródło:
Fakty TVN

Słowackie pogotowie górskie (HZS) poinformowało o śmierci polskiego wspinacza, który w piątek nie przeżył upadku z Czarnego Szczytu. Tego dnia w Tatrach Wysokich zginął również inny turysta z Polski.

Kolejny śmiertelny wypadek Polaka w słowackich Tatrach

Kolejny śmiertelny wypadek Polaka w słowackich Tatrach

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Na 20 lipca 2024 roku przypada 55 rocznica historycznej misji Apollo 11, pierwszego lądowania człowieka na Księżycu. Ostatni żyjący z jej uczestników, Buzz Aldrin, opowiedział z tej okazji, jakie znaczenie miał dla niego spacer po powierzchni Srebrnego Globu.

55 lat temu ludzkość zrobiła wielki skok

55 lat temu ludzkość zrobiła wielki skok

Źródło:
NASA, tvnmeteo.pl

Do Polski płynie gorące powietrze. W niektórych regionach kraju temperatura przekroczy 30 stopni Celsjusza, choć tym razem upały nie potrwają długo. W ciągu najbliższych dni czeka nas również powrót gwałtownych zjawisk.

Uderzenie upału. Razem z nim wrócą burze

Uderzenie upału. Razem z nim wrócą burze

Źródło:
tvnmeteo.pl

Pożary w zastraszającym tempie rozprzestrzeniają się w Europie. Zgodnie z danymi Europejskiego Systemu Informacji o Pożarach Lasu, do połowy lipca spłonęło ponad trzykrotnie więcej terenów zielonych, niż wynosi średnia dla tego okresu. Naukowcy ostrzegają, że zagrożenie pożarowe będzie coraz bardziej rosnąć.

Nawet optymistyczne scenariusze przerażają. Zobacz dane z tylko ośmiu dni

Nawet optymistyczne scenariusze przerażają. Zobacz dane z tylko ośmiu dni

Źródło:
EFFIS, EC, El Garroussi et al. (2024), Springer Nature

Na Bielanach kierowca opla wyprzedzał ciężarówkę i z impetem zderzył się z citroenem. - Widziałem, jak ten człowiek wyjechał prosto na mnie - opowiedział o niebezpiecznym zdarzeniu redakcji Kontaktu 24 pan Kacper, kierowca citroena.

"Odbił się od śmieciarki i całą siłą uderzył we mnie"

"Odbił się od śmieciarki i całą siłą uderzył we mnie"

Źródło:
Kontakt 24, tvnwarszawa.pl

Internauci oskarżają Billa Gatesa, że finansuje projekt firmy Kodama Systems zakładający masowy wyręb drzew. Tylko że działania tego start-upu w zakresie gospodarki leśnej w USA zostały fałszywie zinterpretowane, co stało się podstawą fake newsa. A powiązanie go z nazwiskiem słynnego filantropa tylko zwiększa zasięgi przekazu. Wyjaśniamy.

Bill Gates chce wycinać i zakopywać drzewa, by zmniejszyć emisję CO2? Nie

Bill Gates chce wycinać i zakopywać drzewa, by zmniejszyć emisję CO2? Nie

Źródło:
Konkret24

Zarzut zabójstwa i znęcania się nad 40-latką usłyszał o rok młodszy mężczyzna. Zakrwawione ciało kobiety znaleziono w mieszkaniu przy ulicy Pabianickiej w Łodzi. Jak informuje prokuratura, 39-latek znęcał się nad swoją ofiarą od czterech lat. W momencie zatrzymania był kompletnie pijany.

Bił pięściami i kopał po głowie, klatce piersiowej i brzuchu. 40-latka nie żyje

Bił pięściami i kopał po głowie, klatce piersiowej i brzuchu. 40-latka nie żyje

Źródło:
tvn24.pl

To my zdecydowaliśmy, że po raz kolejny premierem jest Donald Tusk. Stworzyliśmy koalicję, ale to nie znaczy, że nie mamy swojego zdania - mówił wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas Rady Naczelnej PSL. Odnosząc się do różnicy zdań w koalicji rządzącej, stwierdził, że "PSL nie był, nie jest i nie będzie niczyim wasalem". - Nie obawiamy ani biskupów, ani lewaków - dodał.

Kosiniak-Kamysz: PSL nie był, nie jest i nie będzie niczyim wasalem 

Kosiniak-Kamysz: PSL nie był, nie jest i nie będzie niczyim wasalem 

Źródło:
PAP

Bruce Springsteen, legenda amerykańskiego rocka, dołączył do klubu muzyków, których majątek przekracza miliard dolarów - wynika z szacunków magazynu "Forbes".

Bruce Springsteen dołączył do klubu muzyków miliarderów

Bruce Springsteen dołączył do klubu muzyków miliarderów

Źródło:
PAP

Naukowcy z NASA byli oszołomieni, gdy skała, po której przejechał 30 maja łazik Curiosity, pękła, ujawniając coś, czego nigdy wcześniej nie widziano na Czerwonej Planecie: żółte kryształy siarki.

Niespodzianka w marsjańskiej skale. Co odkrył łazik Curiosity?

Niespodzianka w marsjańskiej skale. Co odkrył łazik Curiosity?

Źródło:
NASA, phys.org
Zdrajcy i bohaterowie. Oto zwycięska Hiszpania?

Zdrajcy i bohaterowie. Oto zwycięska Hiszpania?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Polska ma fantastyczne plenery, miasta, w których można nagrywać, ale to się po prostu nie opłaca. To jest podstawowy problem, który trzeba rozwiązać, żeby przemysł filmowy zaczął kręcić się na dużo wyższych obrotach - mówił w programie Wstajesz i Weekend Maciej Sojka, producent filmowy, dziennikarz i pierwszy szef TVN24.

"Te limity naprawdę zaciskają pętlę na polskim filmie"

"Te limity naprawdę zaciskają pętlę na polskim filmie"

Źródło:
TVN24

Konieczne jest usunięcie nieuzasadnionych obciążeń dla przedsiębiorców oraz zadbanie, aby artyści otrzymywali wynagrodzenia - napisano w apelu izb i organizacji w imieniu polskich przedsiębiorców działających w sektorze kablowym i satelitarnym do senatorów.

Apel do senatorów o zmiany w ustawie o prawie autorskim

Apel do senatorów o zmiany w ustawie o prawie autorskim

Źródło:
tvn24.pl

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiedziała o najgłośniejszych filmowych premierach tego tygodnia. Na wielki ekran trafił między innymi thriller "Twisters" o łowcach burz i "Wredne liściki" z oscarową Olivią Colman. Prowadząca program wspomniała również o zbliżającym się festiwalu filmowym Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym.

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Źródło:
tvn24.pl