Przyszedł z aparatem podglądać rykowisko, spotkał białego daniela

Po kilku minutach zwierzę ruszyło w przeciwnym kierunku
Byk białego jelenia na terenie Nadleśnictwa Taczanów
Źródło wideo: Adrian Popławski
Źródło zdj. gł.: Adrian Popławski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Przyszedł o poranku do lasu na rykowisko, podczas "przerwy" natknął się na białego daniela. Niecodzienne spotkanie w okolicach Pleszewa (Wielkopolskie) trwało kilka minut. Pan Adrian zrobił serię zdjęć, a kuzyn jelenia bacznie mu się przyglądał.

Adrian Popławski z zawodu jest nauczycielem wychowania fizycznego. Niemal każdą wolną chwilę spędza w lesie z aparatem. Tak było też w ubiegłym tygodniu, gdy codziennie przed pracą i po niej ruszał na "łowy". Wytrwałość i pobudki długo przed świtem przyniosły efekty.

W piątek, gdy zapuścił się w lasy Nadleśnictwa Taczanów (powiat pleszewski w Wielkopolsce) spotkał na swojej drodze byka białego jelenia. - Jest już końcówka rykowiska u jeleni, więc liczyłem, że zobaczę coś ciekawego, albo, że jakieś nietypowe zwierzę pojawi się w pobliżu. Dość długo siedziałem zamaskowany i czekałem na rozwój wydarzeń. W końcu poszedłem rozprostować nogi. Oczywiście zabrałem ze sobą aparat, z którym się nie rozstaję - opowiada pan Adrian.

- Przeszedłem może z 50 lub 100 metrów i nagle na środku duktu zobaczyłem tego daniela. Stanął i patrzył na mnie. Wyglądał na zdezorientowanego. Sięgnąłem po aparat, a on nadal mnie obserwował. Staliśmy tak pięć, a może siedem minut. Potem po prostu się obrócił i pobiegł w swoją stronę - wspomina.

Nie tak łatwo spotkać w lesie byka białego daniela
Nie tak łatwo spotkać w lesie byka białego daniela
Źródło zdjęcia: Adrian Popławski

Zdjęcia z tego spotkania opublikował w mediach społecznościowych. Jak się okazuje, pan Adrian nie pierwszy raz spotkał ten rzadki gatunek. - W tej samej okolicy spotkałem daniela też w styczniu. Potem już więcej się nie pokazał, aż do teraz - mówi autor zdjęć.

Po kilku minutach zwierzę ruszyło w przeciwnym kierunku
Po kilku minutach zwierzę ruszyło w przeciwnym kierunku
Źródło zdjęcia: Adrian Popławski

Wyjątkowy kuzyn jelenia

Jak podają Lasy Państwowe, szacuje się, że na terenie Polski żyje około 36 tysięcy danieli.

Zwierzę, które widać na zdjęciach to leucystyczny daniel, który ma w futrze mniejszą ilość pigmentu niż ich ciemniejsi kuzyni albinosi. Różnią się one jednak barwą oczu. Leucystyczne osobniki mają ciemną barwę - a u albinosów byłyby one czerwone.

Jasna barwa futra występuje rzadziej niż szarobrązowa szata, którą możemy zaobserwować u innych osobników z górnośląskiego stada. Czasami możemy zaobserwować także daniele o szacie melanistycznej, czyli ciemniejszej niż zazwyczaj - takie osobniki mogą wyglądać na prawie czarne.

Fotograf: zwierzęta już się mnie nie boją

Pan Adrian nie kryje radości, że udało mu się uwiecznić to spotkanie. - Już w młodości interesowałem się zwierzętami, lasem i po prostu ciągło mnie do terenów zielonych. Fotografię traktuję jak zabawę, która jest moją odskocznią. Podglądam zwierzęta i staram się ich nie płoszyć. Próbuję też zarazić tą pasją moich uczniów. I widzę, że stali się uważniejsi na przyrodę. Z wycieczek przysyłają mi zdjęcia zwierząt, które spotykają po drodze - opowiada nauczyciel.

Poza białymi danielami, pan Adrian spotkał dwa miesiące temu białą damę. Wtedy również zdążyć nacisnąć spust migawki.

- Moja żona żartuje, że tak często bywam w lesie, że zwierzęta już się mnie nie boją i dlatego tak często je spotykam. Może coś w tym jest - kwituje nauczyciel i fotograf.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: