Pod koniec września w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym widać młodego motorowerzystę, który wykonuje serię niebezpiecznych manewrów na ulicy Kościelnej w Kościanie (Wielkopolska).
Policjanci przyjrzeli się nagraniu, a potem sprawdzili dostępny monitoring i przejrzeli trasę przejazdu tego kierującego.
- Szybko okazało się, że niebezpieczny manewr na ulicy Kościelnej nie był jedynym naruszeniem przepisów. Łącznie policjanci naliczyli 11 wykroczeń, do których doszło podczas przejazdu motorowerzysty przez Kościan - poinformował st. asp. Jarosław Lemański, rzecznik kościańskiej policji.
Na długiej liście znalazły się między innymi kilkukrotna jazda na jednym kole, niestosowanie się do znaków, nakazujących jazdę z prawej strony znaku, a także do oznakowania poziomego wyznaczającego powierzchnię wyłączoną z ruchu.
- Kierujący kilkukrotnie wyprzedzał też inne pojazdy, przekraczając linię podwójną ciągłą. Dopuścił się również wyprzedzania na skrzyżowaniu i na przejściach dla pieszych - dodał rzecznik kościańskiej policji.
Motorowerem jechał 16-latek
Jak ustalili policjanci, motorowerem kierował 16-latek. Chłopak przyznał się do popełnienia wykroczeń.
Sprawa małoletniego została przekazana do sądu rodzinnego i nieletnich.
- Takie zachowania mogą stwarzać realne zagrożenie nie tylko dla samego kierującego, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego, w szczególności pieszych, którzy w starciu z pojazdem są szczególnie narażeni na poważne konsekwencje - przypomniał starszy aspirant Lemański.