Wodorem chcą zawojować świat. Studenci budują auto przyszłości

Pomorze

Marta WójcikProjekt pojazdu napędzanego wodorem

Trzy koła od roweru, wajcha zamiast kierownicy i napęd wodorowy. Tak wygląda auto przyszłości, które budują studenci Politechniki Gdańskiej. – To rozwojowy projekt, będziemy nad nim dalej pracować – zapowiadają.

W ubiegłym roku grupa studentów z koła naukowego EcoCarPG zgłosiła się do międzynarodowego konkursu Shell Eco Marathon. Studenci mieli zaprojektować i zbudować najbardziej energooszczędny pojazd. Spośród dwóch prac konkursowych to właśnie ich projekt okazał się jednym z najlepszych i zakwalifikował się do kolejnego etapu. Podczas finałowego wyścigu wygra ten kto przejedzie jedno okrążenie i zużyje najmniej paliwa.

Silnik na wodór w tylnym kole

- Wykorzystaliśmy trzy koła od rowerów, na których będzie się poruszał. Poza tym nie jest to duża maszyna. Mierzy 3,5 metra długości oraz ok. 80 cm szerokości. Nie ma tutaj klasycznej kierownicy, raczej jest wajcha sterująca – tłumaczy Piotr Piątkowski, z-ca prezesa Międzywydziałowego Koła Naukowego EcoCarPG.

Kluczem do sukcesu ma być silnik napędzany ogniwem wodorowym. Zgodnie z projektem znajdzie się na tylnym kole. Pojazd ma kształt przypominający kroplę wody. Dzięki temu, jest bardziej aerodynamiczny i spala mniej energii.

- Szacujemy, że będzie się poruszał z prędkością ok. 30 km/h. Za dwa tygodnie przeprowadzimy pierwsze testy, wtedy się okaże czy uda nam się rozwinąć taką prędkość. Pojazd będzie prowadzić jedna z naszych koleżanek – dodaje Piątkowski.

Pierwsza jazda ma odbyć się 5 maja. Konstruktorzy chcą mieć jeszcze kilka dni na poprawki, tak żeby 9 maja pojazd był już gotowy.

Pojazd przypomina rower

- Siedem miesięcy temu zdecydowaliśmy się na udział w Shell Eco Marathon. Przez ten czas pracowaliśmy nad projektem, wizualizacjami i obliczeniami dotyczącymi działania ogniwa wodorowego – tłumaczy z-ca prezesa koła naukowego Marta Wójcik.

Chociaż pojazd wyglądem przypomina rower, to może stać się szansą na powstanie nowoczesnego samochodu. Jak twierdzą młodzi konstruktorzy, ten projekt jest rozwojowy ze względu na alternatywne źródło zasilania i wykorzystanie odnawialnych źródeł energii. To dlatego, bez względu na wynik konkursu, chcą pracować nad nim dalej.

Połączone siły pięciu wydziałów

Konstruktorzy to grupa ok. 25 osób. Wśród nich są studenci z pięciu wydziałów: elektroniki, mechaniki, elektrotechniki, telekomunikacji i informatyki, oceanotechnik i okrętownictwa oraz fizyki technicznej i matematyki stosowanej.

– Z pierwszego składu niewiele nas zostało. Sporo osób doszło, bo wymagał tego projekt i konkretne rozwiązania techniczne – tłumaczy Marta Wójcik.

Finał zawodów zaplanowano na 18 maja w Rotterdamie.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem, pokazać go w niekonwencjonalny sposób - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl

Autor: aa/b / Źródło: TVN 24 Pomorze

Źródło zdjęcia głównego: Marta Wójcik