Dwie kobiety aresztowane w USA. Iran zaprzecza powiązaniom z "generałem cieniem"

Kasem Sulejmani
Irakijczycy opłakują generała Kasema Sulejmaniego
Źródło wideo: Reuters Archiwum
Źródło zdj. gł.: IRANIAN SUPREME LEADER'S OFFICE HANDOUT
W sobotę Departament Stanu USA poinformował o zatrzymaniu siostrzenicy zabitego sześć lat temu szefa Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej generała Kasema Sulejmaniego oraz jej córki. Z Iranu płyną informacje zaprzeczające wersji Amerykanów.

Według przedstawiciela irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych dwie Iranki aresztowane w sobotę na terenie USA nie są spokrewnione z nieżyjącym Kasemem Sulejmanim - podała w niedzielę agencja Reuters, powołując się na irańskie media. To zaprzecza wcześniejszym doniesieniom strony amerykańskiej.

W USA aresztowano dwie Iranki

W sobotę o aresztowaniu dwóch kobiet informował Departament Stanu USA.

"Wczoraj wieczorem siostrzenica zmarłego generała dywizji Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Kasema Sulejmaniego wraz z córką zostały zatrzymane przez agentów federalnych po tym, jak Sekretarz Stanu Marco Rubio pozbawił je statusu stałego rezydenta" - napisał resort dyplomacji w oświadczeniu. Zeinab Sulejmani, córka zmarłego oświadczyła, że ​​zatrzymane nie mają związku z jej rodziną.

Do aresztowania Iranek odniósł się w mediach społecznościowych sam Marco Rubio. "W tym tygodniu zakończyłem prawny status Afshar i jej córki. Obecnie przebywają one w areszcie ICE, oczekując na deportację ze Stanów Zjednoczonych" - napisał. Jak dodał, obie Iranki "były posiadaczkami Zielonej Karty i żyły w luksusie w Stanach Zjednoczonych".

"Jak wynika zarówno z doniesień prasowych, jak i jej własnych komentarzy w mediach społecznościowych, Sulejmani Afszar jest zagorzałą zwolenniczką totalitarnego, terrorystycznego reżimu w Iranie. Mieszkając w Stanach Zjednoczonych, szerzyła propagandę reżimu irańskiego i celebrowała ataki na amerykańskich żołnierzy i obiekty wojskowe na Bliskim Wschodzie" - głosi oświadczenie Departamentu Stanu.

Śmierć "generała cienia" Sulejmaniego

Generał Kasem Sulejmani był dowódcą sił Al Kuds, jednostki specjalnej w strukturach Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, odpowiedzialnej za operacje zagraniczne. Był też uważany za drugą najważniejszą osobę w Iranie po duchowo-politycznym przywódcy kraju ajatollahu Alim Chameneim. Nazywany bywał często "generałem cieniem" i otoczony w Iranie uwielbieniem godnym celebrytów.

Kasem Sulejmani
Kasem Sulejmani
Źródło zdjęcia: IRANIAN SUPREME LEADER'S OFFICE HANDOUT

Sulejmani został zabity w Bagdadzie w ostrzale rakietowym sił USA 3 stycznia 2020 roku. Ataku dokonano z użyciem dronów i zginęło w nim łącznie osiem osób, a dziewięć zostało rannych. Wydarzenie to wywołało największe napięcia między Iranem i Stanami Zjednoczonymi od 1979 roku, kiedy grupa studentów zajęła ambasadę USA w Teheranie i wzięła za zakładników pracowników tej placówki.

Kilka dni po uderzeniu amerykańskich dronów Iran przeprowadził atak rakietowy na iracką bazę lotniczą, w której stacjonowali amerykańscy żołnierze. Irańczycy przez pomyłkę zestrzelili także ukraiński samolot pasażerski nad Teheranem.

Do tragedii doszło również podczas pogrzebu zabitego generała. W czasie uroczystości pogrzebowych, w których brały udział dziesiątki tysięcy ludzi, wybuchła panika. 56 osób zostało stratowanych przez tłum.

Źródło: PAP
Czytaj także: